Witam was wszystkich.
Posiadam od 2 miesięcy piec Defro Sigma kl. 5, którego mam ustawionego na moc 35kW RET.
Kocioł z zaworem 4d bez pompki krótkiego obiegu, pracujący na pompach równoległych, do ogrzania 320m2, dom z lat 80. Ocieplony styropianem 15cm.
Piec mnie wykańcza psychicznie. 2 dni pochodzi dobrze, potem znowu klapa. Spieki, niedopalony węgiel w popielniku, dym z podajniku przy ładowaniu, niedogrzewanie grzejników. Przyznam, że chodzi na takich ustawieniach jakie mi zalecił monter.
Dodam, że piec w ciągu 2 dni spała ok 100kg groszku. Groszek z kopalni Chwałowice.
Nie mam pojęcia co robić, dlatego w końcu zdecydowałem się założyć tu konto.
Moje aktualne ustawienia to z trybem PID na sterowniku TECH K1Pv4:
Temperatura zadana kotła: 65°
Temperatura zadana zaworu: 40°
Temperatura zadana bojlera: 40°
Min. Minca podajnik: 1s
Min. Praca podajnika: 3s
Min. Przerwa podawania: 24s
Max. Przerwa podawania: 45s
Min wentylator roboczy: 30
Max wentylator roboczy: 60
Min obroty: 170
Max obroty 710
NADZÓR:
Czas podawania: 3s
Przerwa podawania: 6min
Czas pracy wentylatora: 10s
Czas przerwy wentylatora: 4min
Siła nadmuchu: 35 bieg
Moc kotła: 100%
Korekta powietrza: 3%
Ochrona powrotu załączona
Min temp powrotu 55°
Max powrót 80°
Kontrola temperatury: 30s
Min otwarcie: 10%
Za wszelką pomoc serdecznie dziękuję!