Witam wszystkich.
Potrzbuję od Was pomocy. Posiadam kocioł MCE 25kw z nadmuchem. W chwili obecnej ogrzewam około 120 m2 gdyż piętro jest niezamieszkałe. Dom docieplony styropianem grafit 10 cm, Izolacja górnego stropu styropianem 15 cm. Zdaję sobie sprawę że na chwilę obecną kocioł jest za duży ale niestety nie mam możliwości wymiany na mniejszy piec. Paliłem już w nim węglem, drewnem, obecnie próbuję palić brykietem bukowym, lub bukowo-dębowym. Ropalanie w piecu odbywa się około godziny 18stej wygaszanie około 22-23. Na każdym z grzejników mam założony termostat. Dom jest jednopiętrowy z wysokim podpiwniczniem.
Wyniki przy włączonym nadmuchu który ustawiony jest na minimum tj 30% (na tyle na ile pozwala sterownik):
- węgiel orzech załadunek około 20 kg przy temperaturze zadanej 55 stopni czas palenia około 4h
- miał węglowy załadunek około 20 kg przy temperaturze zadanej 55 stopni czas palenia około 3-4h
- drewno załadunek całej komory przy temperaturze zadanej 55 stopni czas palenia około 3h,
- brykiet załadunek 8 kg przy temperaturze zadanej 55 stopni czas palenia około 1,5 -2h,
Obecnie próbuję palic brykietem drzewnym bez nadmuchu przy uchylonych drzwiczkach z popielnika z regulacją czas palenia taki jak z nadmuchem około 1,5 h
Proszę Was o opinię czy to jest normalne spalanie? W sezonie zimowym 2016/2017 spaliłem około 13 metrów drzewa, gdzie temperatura w pomieszczeniach oscylowała w granicach 21 stopni.
Nie mam niestety czujnika spalin. Czupuch jest bardzo gorący, co najciekawsze na pierwzzym piętrze w miesjcu gdzie jest komin ściana jest ciepla.
Coś jest nie tak, czy raczej ja przesadzam.
Dzięki za odpopwiedź