Witam serdecznie wszystkich na forum :)
Jest to mój pierwszy post, pewnie jak większość tutaj :D Mam problem z ustawieniem pieca oraz kilka pytań dotyczących ogólnych zasad pracy takich kotłów. Może na początek pytania:
1. Zakładając że w piecu już się pali, mam ustawioną temperaturę 55 stopni, to ile czasu (chodzi o rząd wielkości, wiadomo że w każdym domu jest inaczej) piec powinien utrzymać tą temperaturę ( - histereza) nie przechodząc do procedury dogrzewania
2. Ile czasu powinno zająć piecowi powrót do zadanej temperatury po jej spadku?
3. Przedmuch - w takim piecu służy do wyrzucenia gazów czy podtrzymania żaru?
Pytania te nasunęły mi się przez sytuację u mnie w domu którą opiszę poniżej.
Może najpierw dane:
Piec - 20 kW - firma Kessel o ile ma to znaczenie
Sterownik: Kom-ster Negros
Podajnik: Stalkot ślimakowy
Pojemność instalacji CO - ok. 120-140 litrów - instalacja na cienkich miedzianych rurkach
Powierzchnia grzania - grzeje tylko parter więc około 90m2, dodatkowo mam poddasze o pow. ok. 75m2, ale tam nie ma instalacji CO ale docelowo ma być, dlatego piec 20kW.
Dom - nieocieplony, jednak ściany grube (ok. 60cm) okna PCV, poddasze ocieplone wełną mineralną.
Opał - ekogroszek o wartości opałowej ok. 27 MJ - przynajmniej tak sprzedawca zapewnia
Piec mam około 2 miesiące. Początkowo próbowałem palić miałem ale to była lipa. Teraz kupiłem eko-groszek, próbowałem różnych ustawień i ich skutkiem zazwyczaj był spory żużel i niedopalone paliwo w podajniku ale opiszę ostatnie.
Czas podawania - 10 sek.
Czas przerwy między podawaniem - 1 min 50 sek.
Moc dmuchawy - 45%
Przerwa między przedmuchem - 9 minut
Krotność podawania - 2
Obroty dmuchawy w stanie nadzoru - 10%
Czas przedmuchu - 20s
Przy takich nastawach, piec po osiągnięciu zadanej temperatury, utrzymywał ją około 10-13 minut, po czym przechodził w stan dogrzewania który trwał około godzinę. Niby popiołu mniej, niby dopalone paliwo ale nie wydaje mi się żeby piec musiał godzinę pracować żeby osiągnąć temperaturę i trzymać ją tylko 10 minut. Jest też taki problem, że po każdym przedmuchu, nawet jak on trwa 15-20 sekund a moc dmuchawy jest na 15-25%, to momentalnie zaczyna spadać temperatura i piec przechodzi w tryb grzania. A wydaje mi się że przedmuchy to powinny podtrzymać temperaturę a nie ją obniżać.
Wchodziłem na stronę producenta i pobrałem ten poradnik odnośnie optymalnych nastaw. Oni niby nie zalecają żeby zmieniać domyślną przerwę w podawaniu, która wynosi 1 min 30 sek. - sugerują żeby zmieniąć tylko czas podawania i obroty dmuchawy.
W którą stronę Wy poszlibyście z nastawami? Dodam jeszcze że u mnie w piecu nie ma zainstalowanego regulatora ciągu kominowego w czopuchu ani w piecu - myślicie żeby zainstalować coś takiego? Ew. na czopuchu połozyć jakąś cegiełkę żeby ograniczyć ciąg?
Pozdrawiam