Witam wszystkich użytkowników forum, mam problem z instalacją grzewczą w domu jednorodzinnym (prosta instalacja w obiegu otwartym, rury stalowe). Instalacja była robiona ze spadkami na rurach, dobierane odpowiednie przekroje, aby działała w ogrzewaniu grawitacyjnym. Cała instalacja działa bez problemu jeśli jest wykorzystywana pompa wody. Problem pojawia się gdy zabraknie prądu i w tym momencie rośnie temperatura na piecu, dodatkowo grzeją dwa grzejniki oraz bojler wody ciepłej. Pozostałe siedem grzejników robi się zimne. Czy przyczyną może być wysokość umiejscowienia kotła, a dokładniej rura zasilająca, która po wyjściu z kotła, przebiega zaraz w dół (tz. syfon). Czy może pomóc zamontowanie zaworu na dopływie do bojlera ciepłej wody, oraz zablokowanie przepływu wody do tych trzech elementów, w celu wymuszenia przepływu na pozostałe siedem grzejników?