Każda tu uwaga za i przeciw jest dobra. Koszty osprzętu do kominka czyli zasobnik, naczynie, zawory, elektronika, pompa, sprzęgło płytkowe i co tam potrzeba wiecej to koszt ok 3000-3500 tak mi wyliczył macher + 500zł jego robota oraz kominek w póżniejszym czasie.
Generalnie troszki drzewa mogę sobie załatwić powiedzmy 2 palety reszta zakup lub mam dojście na bukowe odpady za 100zł wór Bigpack. Generalnie najwięcej chciałbym opalać w sezonach przejściowych oraz weekendy jak jestem w domu. Zastanawiam się grubo z a i przeciw bo nie wiem jakie będą koszty za ogrzewania gazem. Kominek też miał by być alternatywą dla ew. braku gazu lub z jego dostawami w przyszłośći. Wtedy sam prąd i drzewo da rade.