Witam. Mam problem z grzaniem na parterze w swoim domu. Instalacja ogólnie ma ponad 20 lat, grzejniki białe, stalowe(chyba) zeberkowe. Problem zaczął się wiosną. Znikało dużo wody z instalacji, ok 50-60l na dobę przy maksymalnym poziomie. Gdzieś musiała uciekać a że nic nie było widać i szkoda było podług zrywać i płytek kuć to hydraulik zrobił nowe dojścia rurkami miedzianymi, odcinając i zostawiając stare stalowe rury. Działało wszystko dobrze aż do czasu. Nie było mnie w domu, a akurat ktoś wynajmował i podobno zagotowali wodę czy coś. Nie wiem ile to może mieć wspólnego i co zrobili dokładnie ale grzejniki na parterze teraz nie grzeją. Jedynie 2 małe najbliżej pieca, w łazience i korytarzu. Jedynie 2-3 zeberka są delikatnie ciepłe u góry najbliżej rury. Co może być przyczyną? Mam kocioł uniwersalny, pompkę, chodź dawniej grawitacyjnie też super grzało to nawet z pompką teraz nie działa. Proszę o pomoc i ewentualnie dodatkowe pytania.