tak też właśnie zrobiłem - i pomogło, wprowadziłem takie same parametry jak miałem, ale zawór działa prawidłowo. Zauważyłem jedną rzecz na którą wcześniej nie zwróciłem uwagi: jeżeli termoregulator pokojowy wyłączy pompkę CO, to w momencie kiedy zawór 4d jest zamknięty z powodu za niskiej temp. powrotu (obecnie mam ustawione 52 stopnie), to w tym małym obiegu temperatura powrotu nie wzrasta (pomimo tego, że zawór jest zamknięty), piec ma temperaturę zadaną, a pomimo tego temp. powrotu nie wzrasta - czy to oznacza, że instalacja nie jest dobrze zrobiona, bo obieg grawitacyjny nie działa??
i odnośnie wyłączania pompy CO przez termoregulator, czemu to jest głupota? Czemu kolega wyżej uważa, że lepiej żeby termoregulator obniżał zadaną pieca?? Rozmawiałem na ten temat w biegłym roku z serwisantem Defro który twierdził, że dużo lepiej aby była odłączana pompa niż obniżana temp. zadana (ale niestety nie pamiętam już jego argumentów)