Witam, proszę o pomoc.
Zacznę od podstaw: Piec termotech bono 20 kw, sterownik tech st37Rs.
Mam jednego wielkiego pecha - od początku.
Najpierw instalator założył mi piec w układzie zamkniętym(tak byłem głupi i niepoinformowany). Wymusiłem założenie zaworu schładzającego - co oczywiście według mnie nie jest wystarczającym zabezpieczeniem.
Później przyczepiłem się o brak zawodu 4d - załozył mi zawór 3d...
Następnie przyczepiłem sie o brak sterownika który steruje temperaturą na podłogówce. Instalator założył sterownik techa i-1 tylko po to żeby sterować siłownikiem na pompie od podłogówki - pozostałych jego funkcji i tak nie wykorzystuje.
Piec działa tak od 3 miesięcy
problemy:
zimny powrót - podejrzewam ze przez brak pompy obiegu kotlowego ?
pełno sadzy w kotle - właściwie po 2 dniach wszystko oblepione, sadza zbiera się na ruszcie wodnym - podejrzewam, że również przez zimną wode w płaszczu wodnym pieca...
Spalanie - to już tylko dodatek. ale udało mi się zejść z 2 worków na dzień do jednego...
Temp zadana co - 62 stopnie
czas pracy - 10
czas przerwy - 60
siła nadmuchu - 10 na 100 i tyle wystarczy, łądnie dopala bez większych spieków.
temp mierzona za pompą co - 48 stopni
temp mierzona za pompą do podłogówki - 30 stopni powrót - znacznie chłodniejszy niż zasilanie, praktycznie letni. Nie znam dokładnej temperatury......
Jak żyć panowie, załączam zdjęcia kotłowni a w weekend wymusze od instalatora schemat...
Pierwsza pompa od lewej - cwu - podejrzewam ze chodzi cały czas
druga pompa - co - chodzi cały czas
trzecia pompa - podłogóka - chodzi cały czas
w rodzielaczu od podłogówki brak jakichkolwiek pomp.