Napisze co wiem, bo tak jak mówię to nie jest mój dom.
Dom ma około 120 m ogrzewania z piwnicą która nie jest ocieplana.
1. Piec na pewno nie jest za mały bo jest 16 na 120 metrów. Co do ocieplenia, i innych danych niestety nie znam. Wiem tylko że stary piec bez problemu dawał radę, nawet w mrozy -30 stopni. Był problem z wyborem 12 czy 16 i jest 16.
2. Z pieca wychodzą dwie rury, podejrzewam że 2 calowe, wyjście na grzejniki i powrót. Nisko jest zaworek do spuszczania wody i tyle. Tak, grzejniki żeliwne, ilość sztuk dokładna nieznana, około 100 żeberek, tak grzejniki można zaworami zamknąć. Ale nie wszystkie są żeliwne, są też aluminiowe. Rury nie są zwężone.
3. Komin jest ceglak. Wymiarów nie znam. Nikt nie zna. Jest regulacja czopucha, w tej chwili jest otwarty na 100%.
4. Opał próbowany z 5 różnych źródeł, są różnice ale problem występuje.
W między czasie coś tam się dowiedziałem i wiem, że zawory czy pompi nie są wymagane. Jednak z drugiej strony wiem też że bez zaworu 3d lub 4d piec nie będzie mógł pracować w temperaturze 55 czy 60 stopnie bo po prostu w domu wtedy jest za ciepło.
Dużą poprawą był sam ekogroszek, jest z innego miejsca i jest lepiej.
Jednak nadal są problemy. O ile większe spalanie nie doskwiera tak bardzo bo w tej chwili sięga około 20 kg na dobę, a jak w zimniejsze dni sięgnie i 30 kg to też problemem nie będzie to problem jest z niedopalającym się ekogroszkiem. Nie są to jakieś 10 cm kalafiory, ale ilość spieków jest duża, a również kawałki niedopalonego ekogroszku również jest spora przez co uważam, że tego ekogroszku idzie więcej niż mogło by iść gdyby cały dobrze się wypalał a wiem też że ten ekogroszek spala się na miał. Po 48h jest tego pełne duże 15kg wiadro.
Ustawienie pieca to:
Grzanie:
Temp. zadana 45
Czas podawania 5 sekund
Przerwa 23 sekundy
dmuchawa 1/12 bieg a klapka na dmuchawie jest zasłonięta w 85%.
Podtrzymanie:
Przedmuch 10 sekund
czas przerwy 5 minut
krotność 1
Sporym problemem jest to, że żar ucieka do środka paleniska.
Mam jeszcze jedno pytanie.
Ekonomicznie palić jest tak aby piec jak najdłużej pracował w podtrzymaniu, czy jednak w trybie grzania? Zauważyłem, może błędnie że te spieki tworzą się kiedy piec przechodzi w fazę podtrzymania, temperatura spada, co wychładza żar i tak powstają spieki. Dowiedziałem się również że spieki jak i krater tworzą się przy nadmiarze powietrza, dlatego bieg 1 czyli minimalny i zasłonięcie dmuchawy na 85 % jednak mimo to poprawy brak. Wiem, że niedopalający się ekogroszek można walczyć poprzez wydłużenie przerw, jednak wtedy powstaje krater, żar ucieka do środka, ciężko osiągnąć zadaną temp, przez co spalanie jest jest słabsze i w efekcie ekogroszku idzie więcej. Czy efektem tych spieków czy nie dopalonego groszku może być temp 45 stopni na piecu? Możliwe że przy 60 czy 65 na piecu tych spieków by nie było? Nadmienię że przy 50 stopniach różnicy nie ma.