Witam!
Posiadam kocioł Per - eko 15kw. Powierzchnia ogrzewana to ok 130m2, budynek jest nowy - ocieplone ściany i dach. W piecu palę drugi sezon - w zeszłym roku budynek był dogrzewany bo był w trakcie budowy. W tym roku wraz ze startem sezonu grzewczego pojawił się problem, tzn: piec po osiągnięciu temperatury zadanej np. 57 stopni wytrzymuje w podtrzymaniu niecałe 5 minut po czym temperatura spada o 2 stopnie w dół i piec dobija znów 15 minut do 57 stopni i tak ciągle. Martwi mnie to, że piec praktycznie ciągle pracuje - mam na myśli zużycie prądu, jego elementów, oraz spalanie ekogroszku. Bo skoro piec zachowuje się tak przy plus dziesięciu na zewnątrz to co będzie jak będzie - 10 na zewnątrz.Aktualnie piec ma następujące parametry:
- czas podawania 20s
- czas przerwy 40 s
- nadmuch 17%
- temperatura zadana 57 stopni
- zawór czterodrożny ustawiony na 50 % (gdzie do maksymalnych ustawień)
Ekogroszek, którym aktualnie palę to Ziemowit 25Mj - polecany przez producenta palnika Pancerpol. Dopala się w miarę dobrze - po spaleniu powstają malutkie grudki. Wcześniej paliłem bardziej kalorycznym groszkiem Pieklorz, ale nie mogłem poradzić sobie ze spiekami wielkości kalafiorów - stąd zmiana na mniej kaloryczny.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników - czy podany problem jest normalny i piec tak ma pracować i tyle, czy może jego praca jest winą złych ustawień kotła i można coś zmienić. Czy może też piec jest za mały do ogrzewanej powierzchni (130 m2 =+ zasobnik 80L + podłogówka 15m2 + 8 grzejników)? Proszę o pomoc bo szczerze mówiąc obawiam się nadchodzącej zimy i kosztów jakie może wygenerować tak pracujący kocioł.