Dzień dobry, chciałbym zapytać was czy to zda egzamin ponieważ hydraulik montujący piec powiedział że to nie możliwe.
Posiadam świeżo założony kocioł na paliwa stałe mpm ds 17-19kw oraz kocoł gazowy brotje energy top 24. Oba kotły wpięte w instalacje CO układ zamknięty stare rury, aluminiowe grzejniki.
Chciałbym uzyskać taki oto efekt: ustawić piec gazowy na temp powiedzmy 17 stopni i opalać kotłem zasypowym, a jeśli nie ma mnie w domu bądź w nocy w kotle wygaśnie opał, to automatycznie pracę zaczyna kocioł gazowy dobijając do temperatury ustawionej na sterowniku.
Hydraulik twierdzi że będzie powstawał tzw "mały obieg" i trzeba odcinać jeden z kotłów co zmniejszy automatykę instalacji.
Jest jakieś rozwiązanie które można wykorzystać, aby to działało jak opisałem? Czy po prostu hydraulik nie ma racji?