Witajcie
Posiadam od 4rech lat piec na eko-groszek firmy Dziubarczyk z Gizałek pod Pleszewem.
Zakupiony piec jest już drugim modelem o mocy 25kW, ktory jest w naszej rodzinie. Co do pieca i wykonania, pojemności zasobnika, i innych rzeczy nie moge sie przyczepić ponieważ nie ma z nim praktycznie żadnego problemu - poza wymianą tygla pod koniec wakacji.
Więc co jest nie tak, a mianowicie już 3ci raz zdarzyło mi się to, że na sterowniku pojawia się komunikat o zapalonym opale, ktory de facto sie nie zapala ale efektem tego komunikatu jest wysoka temperatura rury podającej opał do pieca na ktorej jest zamontowany czujnik.
Przez 3 lata zdarzyło mi się coś takiego 1 raz.
Teraz w ostatnim miesiącu 2 razy.
Prośba do Was Koledzy o porady co tu zrobić, co ustawić w sterowniku OGNIK PLUS PID aby ta rura sie tak nie przegrzewała.
Gdybym teraz poszedł do pieca i ja dotknął to na pewno byłaby baaaardzo gorąca, dodam, ze jak rok temu paliłem przez krótki okres czasu kiepskim eko o dużo mniejszej ziarnistości to owego problemu nie było a rura z czujnikiem była chłodna.
Czy macie jakieś propozycję które pomogą rozwiązać mój problem ?
Dziękuje i pozdrawiam