Skocz do zawartości

redlo

Nowy Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia redlo

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Przekalkulowałem wszystko i chyba jednak podaruję piec na biomasę. Zakup pieca + zakup łuparki + zakup/wynajęcie rębaka + mnóstwo zmarnowanego czasu i energii wychodzi znacznie drożej niż zakładałem. Znacznie taniej wyjdzie kupno pieca typu dual, palenie miałem/ekogroszkiem i w wolnej chwili przepalanie drewnem. Upierdliwe, ale jestem tylko przeciętnym kowalskim nie wyczaruję z kapelusza na sam osprzęt dwa razy tyle ile zamierzałem wydać na piec. Wiem że to "inwestycja na lata" i że" kto oszczędza ten 2 razy płaci", ale to nie zmienia faktu że dla mnie to zbyt duża inwestycja na chwilę obecną.
  2. No problem właśnie w tym że już mam mnóstwo drewna "kominkowego". Z gałęziami jest trochę większy problem. To długa historia, a nie chcę Was zanudzać szczegółami pozyskania drewna przez moją osobę. Fakt jest taki że drewna konikowego mam bardzo dużo, a gałęzi mocno ograniczoną ilość. No i w przyszłości z drewnem nie będę miał problemu raczej nigdy, a gałęzie to zawsze będzie dość upierdliwy temat. Dlatego też zależy mi tak bardzo na paleniu samym drewnem i tylko w awaryjnych sytuacjach załączaniu podajnika. Chyba że ktoś ma jakikolwiek pomysł na przerobieniu mojego drewna na biomasę to jestem zainteresowany.
  3. Co podmiot liryczny ma na myśli ? Bo nie rozumiem w jaki sposób definicja z słownika PWN ma pomóc komukolwiek na tym forum.
  4. Niby producent nieznany, ale kotły produkowane w normach i certyfikowane. Przy okazji nie będę przepłacał za logo na piecu ;) . Firma powstała w 2006 roku więc jest stosunkowo młoda żeby o niej wszyscy słyszeli, ale na rynku dłużej niż 2 lata więc podejrzewam że przez czas gwarancji też się utrzyma. Co do egzotyki to fakt jedyne chyba takie rozwiązanie na rynku, ale w 100% spełnia moje oczekiwania bez potrzeby zbędnego kombinowania. Chciałbym się tylko upewnić czy ktoś z forumowiczów nie słyszał jakiekolwiek negatywnej opinii na temat tego producenta. Bo wydaje mi się to zbyt piękne żeby było prawdziwe.
  5. Bardzo dziękuję za pomoc. Jeszcze rozważę piec na biomasę, ale po co rozdrabniać ładne drewno kominkowe. Znalazłem jeszcze takie rozwiązanie http://***.pl/ekomax2.php. Co o tym myślicie? Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym producentem? Bo nie znam nikogo kto by miał te piece. Rozwiązanie wydaje mi się sensowne bo niby 2 piece w jednym zasyp i podajnik. No i cena bardzo przystępna, ale wydaje mi się to trochę zbyt piękne żeby było prawdziwe dlatego też wolę zapytać.
  6. Mój dom jest ocieplony, ale również słabo. Mam podobnie około 5 cm styropianu i to położonego jakieś 10-15 lat temu, tak więc ocieplenie jest ale tak jak by go nie było. Co do bufora to planuję około 500l żeby tak często nie podkładać, ale nawet gdyby bufor miał 2000l to i tak jak wyjadę na 5 dni mi nie wytrzyma.
  7. Z tego co sprawdzałem to dla metrażu 180 m^2 to potrzebna jest moc 20-25 kw. Nawet niektórzy producenci podają że 25-30 kw, a takie piece są dostępne z załadunkiem nawet do 20h, ale bez podajnika :/
  8. Witam, jestem nowy na forum więc wybaczcie "niewiedzę nowicjusza". Szukałem podobnego tematu, ale niestety nic sensownego nie znalazłem. Gdybym ktoś jednak kojarzył temat na forum z podobnym problemem jak mój to bardzo proszę o odnośnik. Sprawa wygląda następująco, zakładam centralne ogrzewanie w swoim ocieplonym domu o powierzchni około 180 m^2. Mam dostęp do bardzo dużej ilości taniego drewna oraz bardzo duży obszar na składowanie go, ale niestety kilka razy do roku wyjeżdżam na około tydzień i w tym czasie nie chciał bym żeby pozostali domownicy musieli się martwić ogrzewaniem. Dlatego szukam pieca zasypowego z dużą komorą (taką żeby jeden załadunek wystarczał na minimum 10-12 godzin) oraz możliwością podłączenia podajnika na pelet, ekogroszek lub miał. Dodam jeszcze że sprawność pieca po podłączeniu podajnika może być niższa, ponieważ w trakcie mojej nieobecności spora część domu nie musi być ogrzewana. Czy ktoś z Was miał może podobną sytuację lub zna rozwiązanie tego problemu to bardzo proszę o odpowiedź. Wiem że są na rynku dostępne piece z podajnikiem i awaryjnym rusztem który trzeba ładować co godzinę żeby utrzymać temperaturę. Niestety jest to zbyt czasochłonne rozwiązanie jeśli chciałbym żeby głównym paliwem było drewno. Znalazłem też piece hybrydowe których podajniki automatycznie załączają się w momencie wygaśnięcia drewna. Mają one również wiele innych zbędnych bajerów i mocno odstraszającą cenę. Ja szukam prostego w miarę taniego rozwiązania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.