Skocz do zawartości

manio08

Nowy Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez manio08

  1. Mam nadzieję że to już ostatnia koncepcja, byłem dziś na strychu dokładnie obejrzeć co i jak. Ścian skośnych nie da się zrobić bo przeszkadzają belki dachowe (nie znam fachowej nazwy). Zostaje więc stary układ pokoi. Stropy nad pokojami są wydeskowane i z tego co wyczytałem położenie wełny 2x15cm układając na krzyż będzie ok. Czy trzeba czymś wełnę przykrywać ? Na ściany miał iść styropian natomiast powierzchnia tych ścian nie jest równa mogą powstawać szczeliny, pomyślałem czy można dać wełnę na ściany, która by dokładnie przylegała, natomiast nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie i ewentualnie jak technicznie zamocować wełnę do pionowej ściany. Na płytę - betonowy strop jak wcześniej było pisane 20cm styropianu (powinien być chyba wylewkowy - twardy?) Czym najlepiej kleić?
  2. Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi. Proszę o informację jak powinienem to ocieplić, styropian od zewnątrz na ścianach, natomiast sufity podwieszane od środka czy również od zewnątrz (od góry?) Czy stosując wełnę na sufit podwieszany nie ma problemu że będzie pylić ? Rozważam również opcję drugą, z racji tego że i tak muszę rozebrać po jednej ścianie choćby częściowo żeby dostać się do stropu, czy nie powiększyć odrobinę pomieszczenie i zrobić jak na drugim rysunku w sensie że ze skosami. Czy wystarczy wtedy wełna między krokwie (jaka grubość) + płyta g/k ? Z góry dzięki za odpowiedzi.
  3. Klatka schodowa jest w tej części środkowej murowanej. Więc można ją normalnie ocieplić jak pozostałe pokoje. Właśnie pytanie co lepiej. Ocieplając dach - mam później dowolność jeśli chciałbym jakieś zmiany wprowadzić. Z drugiej wiadomo że więcej m3 do ogrzania. Pytanie co wyjdzie taniej kosztowo oraz czasowo. Ocieplając strop + ściany + sufity, metrów nie wyjdzie pewnie dużo mniej. Jutro muszę zrobić pomiary i coś zdecydować.
  4. Wrzucam rysunek poglądowy. Do niektórych części dachu dostęp jest utrudniony, ale nie niemożliwy. Jedno pomieszczenie na środku jest murowane, dwa po bokach drewno + płyty GK. Pomieszczenia są zrobione słabo i dochodzę do wniosku że nie ma co "lepić" izolacji do nich tylko ocieplić porządnie dach, a pomieszczenia w przyszłości zrobić porządnie murowane. Ocieplenie samych sufitów w tych pomieszczeniach ma jakiś sens ? (szybko i tanio) Jeśli ocieplenie dachu to wełna czy piana PUR. Im taniej tym lepiej, ale z drugiej strony nie chce robić raz, a później znów poprawiać... Co proponujecie, bo na tą chwilę jak temperatura spada w okolice zera już się robi bezsensowne grzanie tych pomieszczeń. Używane jest jedno pomieszczenie, dwa służą w tym momencie za schowek. Myślałem też o zakręceniu tam grzejników ale boje się że coś zamarznie. Chyba że odciąć zasilanie do tych grzejników? Można to zrobić tak żeby później nie było problemów z ponownym podłączeniem? Inna sprawa że jak pomieszczenia obok tego środkowego które jest użytkowane, nie będą ogrzewane to oszczędności będą tylko pozorne bo będą wychładzać resztę domu?
  5. Witam, Stary dom (pewnie z 60 lat) kompletnie nie ocieplony, mnóstwo ciepła ucieka. Okna wymienione, ścian raczej nie chciałbym ruszać. Najwięcej ulatuje dachem (blacha i folia - zero ocieplenia). Na piętrze (poddaszu) zrobione są 3 pokoje, konstrukcja drewniana + płyta GK. Mimo zamontowanych grzejników w tych pomieszczeniach jest poprostu zimno. Pytanie co ocieplić ? Czy każdy pokój z osobna po zewnętrznych ścianach (wymagało by to częściowej rozbiórki). Znajomy podpowiada żeby zrobić sufity podwieszane i ocieplić sufity w każdym z pokojów, ale to chyba tylko częściowe rozwiązanie. Te pokoje nie zajmują całej powierzchni stropu, więc nawet jeśli ociepliłbym te pokoje to część stropu dalej pozostanie nie ocieplona. Dlatego ocieplenie dachu wydaje mi się najbardziej kompleksowym rozwiązaniem, przy tym pewnie też najdroższym, ale zapewnia spokój na lata, nawet jeśli chciałbym zmienić rozmieszenie tych pokoi w przyszłości.
  6. Czyli od 1 października nie kupię innego pieca niż klasa 5 i wyższe (ecodesign) ? Generalnie chciałbym żeby był to kocioł jak najbardziej uniwersalny, spalał ekogroszek oraz miał, ruszt awaryjny byłby też plusem aczkolwiek wiem że w klasie 5 nie może się znajdować. Wyczytałem że piece od Płonki są dobre jakościowo natomiast jest jakiś problem że grzeje się wylot kominowy, ogólnie bardzo mało informacji, a tylko takie znalazłem. Definitywnie odradzacie podajnik tłokowy ?
  7. Ogólnie to żeby brać dotację trzeba: zlikwidować pozostałe żródła ciepła piec z certyfikatem ECODESIGN (EKOPROJEKT) czyli nawet wyżej niż klasa 5 Tłokowy dlatego bo znajomi straszą że ślimakowy się dużo szybciej zuużywa (wyciera, koroduje), zrywają zawleczki itp. Chyba nie ma żadnego tłokowego spełniającego wymagania na dotację.
  8. Witam, Planuję wymianę kotła CO w domu mojej mamy. Całkowita powierzchnia do ogrzania którą dokładnie pomierzyłem wynosi 130m2. Dom jest stary i nie ocieplony. Na chwilę obecną ogrzewany jest kotłem zasypowym robionym przez miejscowego spawacza o raczej zbyt małej mocy, dodatkowo przez swoje niewielkie gabaryty w czasie zimy trzeba dokładać do niego nawet co 2-3h co jest bardzo nie komfortowe Planowałem wymienić kocioł na polecony przez znajomego, wręcz chciałem go już zamówić (Osiek Elipse 25 lub 30kW) ale jak zacząłem czytać o wyborze kotła to totalnie straciłem orientację. Dodatkowo okazało się że w mojej podkrakowskiej gminie można ubiegać się o dotację na wymianę kotła. Jakie są za i przeciw dla tych dotacji? Ktoś może podzielić się praktycznymi uwagami? Pierwsza przeszkoda to to że w domu jest dodatkowe źródło ciepła – piec kaflowy kuchenny, który musiałby zostać zlikwidowany. Piece które podlegają dotacji wszystkie są z podajnikami ślimakowymi, a każdy ze znajomych poleca szufladkowy/tłokowy. Dodatkowo składając wniosek teraz pieniądze mógłbym dostać dokładnie za rok. Teraz pytanie czekać czy zrobić modernizację na własny koszt ? Jeśli robić to teraz to jakiej klasy kupić kocioł ? Nie chciałbym żeby za np. dwa lata ktoś zarzucił że mam nieodpowiedni piec. Z tego co czytałem to i tak musi być minimum klasa 5. Założenia modernizacji: jak najtańsze ogrzewanie ekogroszek lub miał, zwiększenie choć trochę komfortu użytkowania czyli piec z podajnikiem, bieganie do pieca co 2-3h to koszmar. Troszkę dużo pytań na raz ale może ktoś mnie naprowadzić jaką decyzję podjąć. Generalnie bardziej skłaniam się żeby samemu to sfinansować i nie mieć później na głowie problemów z kontrolami itd. Sprzedawcy kotłów których odwiedziłem zachwalają oczywiście swoje. Niektórzy ostrzegają przed tymi dotacjami że można sobie narobić więcej szkody niż pożytku. Czy to prawda to nie wiem. Chodzi im tylko o to żeby jak najszybciej wyciągnąć pieniądze
  9. manio08

    Powitanie

    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, jestem z okolic Krakowa i na forum zarejestrowałem się w celu znalezienia jak najlepszego sposobu na ogrzewanie domu ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.