Skocz do zawartości

grzybekprawdziwek

Nowy Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budynek 180m2
  • Instalacja
    13 grzejników- po jednym w każdym pokoju, brak podłogówki, zawór 3d, piec olej + miał
  • Źródło ciepła
    Węglowy 27kw Fokus Domino, Olejowy 24kw Stamar Prymus

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

313 wyświetleń profilu

Osiągnięcia grzybekprawdziwek

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witajcie ponownie, postanowiłem napisać, ponieważ w końcu przeprowadziłem modyfikacje i kwestia różnicy temperatur na wyjściu z pieca i za wymiennikiem ustabilizowała się, więc wychodzi na to że miałem wcześniej źle dobrany wymiennik. Pojawił się za to nowy problem. Tak jak pisałem wyżej- awarii uległa pompa obiegowa na obiegu kotłowym, wymieniłem ją na taką, którą miałem akurat w domu- leżała w szafie na "zapas"- no i po wymianie na tą zapasową, pojawił się problem z zapowietrzaniem się tego obiegu. Wcześniej nigdy nic takiego nie miało miejsca. Aktualnie pompa która jest zamontowana ma oznaczenie OM 25-60, na 1 biegu pobiera 45wat. Powiedzcie mi, czy może być tak, że jest ona za "mocna" dla tego malego układu i dlatego całość się zapowietrza? Średnio co pół h muszę zejśc do piwnicy, odkręcić kapsel przy pompie, później pare min spokoju i tak w kółko- generalnie dramat. Tak więc- poza nowym wymiennikiem i wymienioną pompą, nie było innych modyfikacji, czy w ciemno winną zamieszania mogę oskarżyć tę pompę? :D Edit: niestety nie mogę sprawdzić jaka była zamontowana wcześniej ponieważ ją wyrzuciłem :(
  2. No tak, ma sens to co piszesz. A w jaki sposób w takim razie ocenić czy pompa ma wystarczającą moc? Jest do tego jakiś wzór? Pomysł o pozbyciu się wymiennika był wielokrotnie przerabiany, ale niestety u mnie byłoby zbyt wiele komplikacji, połączone mam ze sobą 2 piece, do tego problem byłby z przeniesieniem zbiornika wyrównawczego gdzieś na strych. A jeśli chodzi o sam wymiennik to niestety z naklejki na nim, ani z danych technicznych w necie nie mogę odczytać wartości kW , jedynie ilośc płyt i wymiary (załącznik). W każdym razie pierwszym krokiem będzie w takim razie próba wymiany wymiennika, tylko tutaj rodzi się pytanie czy 30 płytowy będzie już dawał sobie radę, czy biorąc pod uwagę to co piszesz, zainwestować coś większego (mając na uwadze to , czy różnica w moim wypadku między 30 płytowym a np 60 będzie mega zauważalna). I jeszcze jeden temat: rozumiem że ilość płyt nie idzie w parze z wartością mocy wymiennika?
  3. Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Problem z wartością temperatur istniał od początku istnienia instalacji pieca węglowego (nawet jak wymiennik był nowy), z tym że tak jak mówisz- w zimne dni podnosiłem temperaturę na piecu, aby na grzejnikach było więcej, ale szczerze mówiąc niewiele to dawało, powiedziałbym nawet że różnica temperatur wzrastała wtedy do ok 20stopni. Dzisiaj zawitała do mnie jakaś bardziej doświadczona firma, monter stwierdził, że mam źle dobrany wymiennik w odniesieniu do mocy kotła. Skoro ma on 27kw , to wymiennik powinien być co najmniej 30 płytowy, w tej chwili jest 20. Czy to może mieć rzeczywiście aż takie znaczenie w moim przypadku?
  4. Witam, to mój pierwszy post na forum, dlatego proszę z góry o wyrozumiałość. Temat był już kilkukrotnie poruszany na tym forum, jednak w żadnym poście nie ma jasnej odpowiedzi. Sytuacja wygląda tak jak na zdjęciu. Zainstalowany miałem najpierw piec olejowy, po kilku latach i wzroście cen paliw, zainwestowałem w piec węglowy, całość wymagała połączenia ze sobą. Wiadomo, że piec węglowy pracuje w obiegu otwartym, ale w związku z tym, że mam drugi kocioł, wymagane było założenie wymiennika. No i teraz do rzeczy- wymiennik to ohc 30/20 ae, na wyjściu z pieca jest zainstalowana pompa obiegowa, za wymiennikiem mamy zawór 3d i za zaworem kolejna pompa na wyjściu. Piec ma 27 kw, problem jest tego typu, że temperatura za wymiennikiem, a temp ustawiona na piecu to zawsze róznica ok 10 -15 stopni. Np na piecu ustawione jest 60 st, a na wyjściu za wymiennikiem mamy 45 st. Wyniikiem tego jest wiadomo- problem z dogrzaniem domu. Próbowałem kosultacji z miejscowymi hydraulikami, ale żaden nie potrafił się na temat wypowiedzieć, główne pytanie jest takie- dlaczego następuje tak duża utrata ciepła? I kolejne: czy zawór 3d jest prawidłowo zamontowany- tj na wyjściu wody z pieca? Jeszcze większy problem występuje jak próbuje palić drewnem- wtedy wzrost temperatury na piecu jest duży, w skrajnych wypadkach może nawet dojść do gotowania się wody, a na wymienniku dalej 40-50 stopni... Kolejną sprawą która wyszła na jaw niedawno, jest awaria pierwszej pompy na wyjściu- muszę ją wymienić. Jest pomysł, aby w jej miejsce zamontować jedną z tych energooszczędnych (inteligentnych), ale nie wiem czy to ma jakikolwiek sens w przypadku tak dużych strat ciepła o których mowa powyżej i być może błędów instalatorskich, które najpierw trzeba by rozwiązać. P.S Może jest tutaj hydraulik, który zająłby się sprawą "na żywo" z okolic Konina, albo może któryś z Panów ma tutaj montaż i jest w stanie podjechać do mnie. Dzięki z góry za odpowiedzi i w razie czego służę dalszymi wyjaśnieniami. Wrzucam jeszcze zdjęcie poglądowe tabliczki znamionowej z mojego wymiennika ze strzałkami pokazującymi w jaki sposób są podłączone do niego rury :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.