Witam wszystkich. Mówią mi Świdro. Jestem tu nowy więc wypada się przedstawić.
Niedawno stałem się posiadaczem domu jednorodzinnego, i mam mały dylemat po wizycie kominiarza. Stwierdził on, że komin dymowy nie nadaje się już do użytku, że jest nieszczelny, popękany, słaby ciąg itd. OK, wierze- nie jestem kominiarzem.
Polecono mi włożenie wkładu ceramicznego/stalowego, ale wymiary komina to c.a.14x12cm i nie znalazłem wkładu pasującego- wszystko większe.
Kolega zasugerował frezowanie komina, ale po przeczytaniu posta kolegi z tego forum o skutkach ubocznych takiej operacji oraz jej kosztach odpuściłem temat.
Zostaje mi chyba tylko dostawienie nowego komina systemowego do ściany budynku. Kotłownie mam narożną w piwnicy więc chyba nie będzie z tym problemu. Piec mam najzwyklejszy śmieciuch 16kW 4 letni, a być może będę go chciał zmienić na zasypowy z automatyka (którego, nota bene kominiarz absolutnie odradził przy obecnym stanie komina).
Co polecacie przy takim rozwiązaniu? Macie jakieś sugestie, co brać a czego nie, jakich błędów nie popełnić? Czy istnieje rozróżnienie na systemy kominowe wewnętrzne i zewnętrzne?
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdr
Świdro