Witam forumowiczów
mam problem z kotłem, walczę od dwóch dni. Nie wiem co się stało, ale objawy były jakby kocioł się zatkał: gryzący dym, na ścianach wokół palnika gruby osad, no to go wyczyściłem konkretnie. Czyli zdjąłem mechanizm czyszczący turbolizatory, szczotka i heja. Oczywiście wszystkie inne możliwe miejsca też wyczyszczone. Wszystko jest czyściutkie, odpalam kocioł i idę spać, a tu rankiem to samo: widać na zdjęciach, że węgiel się nie dopala, dym gryzący, gruby osad na ściankach. Co radzicie?
Wydłużyć podawanie i zwiększyć nadmuch?
Moje ustawienia obecnie to (wrzucam wszystkie możliwe bo nie wiem, które ważne - sorrki, nie znam się :)
Ustawienia kotła:
Temperatura zadana : 65c
Temperatura załączenia pompy CO: 47
Histereza przejścia do nadzoru: 2
Mksymalna moc: 100%
Minimalna moc: 0%
Korekta czasu podawania: 0
Korekta mocy nadmuchu: 0.7%
Histereza max/min: 2c
Przerwa podawania w trybie nadzór: 30min
Ustawienia palnika:
moc nadmuchu w trybie NADZÓR: 1300 rpm
Czas podawania w trybie nadzór: 3s
Minimalna moc nadmuchu: 17%
Kolejność cykli: przerwa-podawanie
Minimalna temperatura zadana kotła: 50 c
Maksymalna temperatura zadana kotła: 85c
Histereza kotła: 2c
Maksymalna temperatura podajnika: 75c
Prewencyjne schładzanie kotła: 25c
Czas postoju pompy CO podczas ładowania CWU 0min
Minimalna temperatura CWU: 20c
Maksymalna temperatura CWU: 50c
Podwyżeszenie temp zadanej kotła od CWU i mieszacza: 5c
Wydłużenie czasu pracy pompy cwu 0
Obsługa cyrkulacji: wyłączona
Czas pełnego obrotu odpopielania: 72s
Minimalne obroty wentylatora: 40rpm
Maks. : 2800rpm
VID_20200216_074725297.mp4