Skocz do zawartości

JarekWk

Forumowicz
  • Postów

    36
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JarekWk

  1. Zgodzę się z Tobą ponieważ ja w całym ubiegłym sezonie spaliłem 3 tony a ten rosyjski spałeł się w tempie drewno. A jaką masz temperaturę podajnika?
  2. Nie twierdzę, że jest inaczej jak napisałem i zapewne macie rację. Pytam ponieważ wcześniej paliłem innym węglem, gdzie wypalał się praktycznie całkowicie i piec szybcie dochodził do temperatury pomimo, że był mniej kaloryczny (Sibugol). Przy mrozach 25 -26 stopni spaliłem go przez pięć tygodni 1 tonę.
  3. Mając krótki czas podawania i długi przerwy zauważam, że piec w miarę wypala węgiel, ale czas w jakim rozgrzewa się kocioł jest trochę za długi. Gdy piec przejdzie w tryb podtrzymania piec znów szybko się wychładza i aby powrócić do zadanem temperatury pracuje przez kolejne kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. W sumie węgiel się wypala ale znów w wyniku ciągłej eksploatacji wzrasta zużycie pradu i podzespołów podajnika oraz dmuchawy.
  4. Tak wygląda obecnie.
  5. Tak to wyglądało po nocy a za chwilę wrzucę jak wygląda obecnie. VID_20181114_164156.mp4
  6. Po nocy popiół był w miarę ponieważ piec częstro pracował. Teraz widzę, że już tak jakby mniej dopalał. Powiedzcie jak w końcu jest lepiej z tym powietrzem. Czy lepsze większe obroty dmuchawy i mniej uchylona przesłona czy lepiej dać mniejsze obroty i uchylić więcej przesłony.
  7. Dzięki za odpowiedź. Muszę trochę poeksperymentować z tymi ustawieniami i zobaczę co z tego wyjdzie.
  8. U mnie obroty są 40% a przesłona otwarta może na 2 cm. A jaki miałeś czasy w podtrzymaniu, mam na myśli: pracy, przewry oraz nadmuchu. Czy zmieniłbyś coś w tych, które podałem powyżej
  9. Co masz na myśli dużo wiatru. Mam podnieść obroty wentylatora czy bardziej otworzyć wlot powietrza?
  10. Cóż mnie zostało Wesołej jeszcze 5 ton więc muszę ją jakoś spalić.
  11. Witam wszystkich, przeczytałem wszystkie posty i widzę, że ten ekogroszek jest trudny do opanowania. Niestety sam w ostatnich dniach staram się go okiełznać. Póki co wychodzi mi to dość miernie. Zastosowałem przy temperaturze jaka panuje obecnie, czyli gdzieś w granicach od 4 do 6 stopni następujące ustawienia: czas podawania 5s przerwa 40s nadmuch 40 procent praca w podtrzymaniu 5s przerwa w podtrzymaniu 10 min Wentylator w podtrzymaniu: praca 20s przerwa 5min Niestety popiół jest daleki od ideału, sporo tak jakby niedopalonego węgla, który jest ze sobą sklejony. Gdy przejde na tryb letni wydłużając przerwę w podawaniu do 70s, piec zostaje oklejony od wewnątrz gęstą sadzą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.