Skocz do zawartości

JarekWk

Forumowicz
  • Postów

    36
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    145
  • Instalacja
    nie wiem
  • Źródło ciepła
    Kołton Duox 13

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Miechów

Ostatnie wizyty

701 wyświetleń profilu

Osiągnięcia JarekWk

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. U mnie w zależności od temperatury zewnetrznej. Jak jest zimniej pracuje wiecej i wypala się też na pył. Gdy temperatura szybuje na plus i nie zwiększe perzerwy podawania, gdy pracuje w podtrzymaniu powstają spieki koksowe czyli nie dopala.
  2. Mój kociołek przy ustawieniach 8s podawanie, przerwa podawania 77 i nadmuchu 25% wypala na pył. Fakt do temperatury dochodzi dość długo ale podajnik teraz ma temperaturę od 32 do 38 stopni. Nie wiem co bedzie gdy zrobi sie cieplej myślę, że znów będe musiał zmieniać tak jak w ubiegłym tygodniu. Moje sterowanie ograniczyłem do czasu podawania i uchylania przesłony na dmuchawie.
  3. To masz sporo niżej u mnie tak było około tygodnia wstecz, jednak na zewnątrz były w dzień plusowe temperatury. Teraz jak pisałem schodzi do 37 ale w podtrzymaniu wraca do np,45 stopni. Pisząć "niskawo.... nie dopala się i wywala niedopał" co masz na myśli?
  4. U mnie uwygląda to lepiej ale nadmuch miałem 40%, pojawiały się pojedyncze spieki. Teraz testuje nadmuch 25% i wydłużyłem przerwę podawania do 97 s. Zobaczę co z tego wyjdzie. Pozytyw niskiej prędkości dmuchawy to temperatura podajnika, która spadła w końcu poniżej 40 stopni podczas pracy.
  5. To masz sporo niżej u mnie tak było około tygodnia wstecz, jednak na zewnątrz były w dzień plusowe temperatury. Teraz jak pisałem schodzi do 37 ale w podtrzymaniu wraca do np,45 stopni. Pisząć "niskawo.... nie dopala się i wywala niedopał" co masz na myśli?
  6. To masz sporo niżej u mnie tak było około tygodnia wstecz, jednak na zewnątrz były w dzień plusowe temperatury. Teraz jak pisałem schodzi do 37 ale w podtrzymaniu wraca do np,45 stopni. Pisząć "niskawo.... nie dopala się i wywala niedopał" co masz na myśli?
  7. Niestety nie jest tak jak bym chciał, temperatura dopchodzi nadal do 45 stopni. Mam do kolegów pytanie palących wcześniej lub obecnie Wesołą, jakie Wy macie temperatury na podajnikach.
  8. Czy przy takim nadmuchu nie robią Ci się spieki. Ja też palę obecnie wesołą i też testuję ustawienia.
  9. Na chwilę obecną dokręciłem śruby mocujace podajnik do pieca i retorty, uszczelniłem połączenie podajnik-dmuchawa oraz uszczelniłem zaślepkę po drugiej stronie podajnika. Odpaliłem piec i monitoruję jak się pali. Na chwilę obecną temperatura podajnika oscyluje od 36 do 39 stopni. W sumie prawie cały czas dmucha nagrzewając wychłodzony od wczoraj dom i może dwa razy przeszedł w krótkie podtrzymanie. Nie wiem jak wygląda połączenie retorty z podajnikiem i piecem czy było montowane na silikonie czy też nie. Przyznam, że nie chciało mi się wybierać węgla z kosza i być może tego bedę żałował.
  10. Nie ma uszczelki a nie zaślepki.
  11. U mnie takowych otworów nie ma, mam podajnik Ekoenergii. Piec od kilku dni dostaje jakieś lewe powietrze bo jest wyłączony a z komina się dymi. W dodatku wczoraj wyrzuciło mi groszek do komory spalania bo podajnik osiągnął temperaturę max. Wieczorkiem po pracy muszę zrobić rozpoznanie i usunąć ewentualną usterkę. Patrzyłem wstępnie i widzę, że między dmuchawą i podajnikiem nie ma uszczelki i dmucha, ponadto z drugiej strony jest podobny wylot jak do dmuchawy, też nic tam nie ma. Ponadto śruby mocujace podajnik do pieca są słabo dokręcone więc muszę sprawdzić wszystkie śruby. Między piec a podajnik włożony mam sznur i nie wiem czy monterzy składajac piec dawali coś na usczelnienie w to miejsce od wewnątrz. Na razie na zewnątrz -7 a w domu + 15 stopni, takie więc nie będę palił na palenisku awaryjnym gdyż do wieczora nic na zamarznie.
  12. Kopczyk jest raczej dobry ponieważ może chwilowo trochę się obniża a następnie wraca do swojej wysokości. Z klapą kosza to chyba po otwarciu wydobywał by się dym a u mnie czegoś takiego nie ma, no chyba, że pracuje dmuchawa. Zastanawiam się na dosuszaniem, lecz mam go o przeszło roku i takich problemów nie było. Problemy pojawiły się od czasu kiedy palę tą choler... Wesołą. Ponadto gdy piec przejdzie w podtrzymanie słyszę w dmuchawie odgłosy tak jakby palącego się węgla. Nie wiem jak wygląda zapadka na dmuchawie czy to moze mieć wpływ na jakieś lewe powietrze. Nie mówię w tym momencie o przesłonie tylko zapadce.
  13. Kręci się normalnie
  14. Od dziś mój kociołek ma jkąś histerię. Pracował bardzo dobrze, węgiel wypalał prawie na pył, aż tu dnia dzisiejszego wystąpił nagły wzrost temperatury podajnika do 60 stopni, co skutkowało alarmem. Od tej pory nie mogę go ustawić tak aby temperatura podajnika nie podnosiła się powyżej 45 stopni. Cały czas skacze i nie wiem czy jakieś lewe powietrze dostaje czy może coś innego. Tak jak pisałem do tej pory było wszystko ok.
  15. Cóż w sumie trudno zastosować jedne ustawienia do kilku kociołków. Te które u jednego sprawdzają się super u drugiego nie będą już tak dobre. Dużo czynników składa się na to, takich jak: paliwo, piec, powierzchnia ogrzewana, ocieplenie budynku czy choćby parametry komina. Ja zastosowałem ustawienia "jar87" dla węgla Wesoła lecz troszkę musiałem je zmodyfikować. Teraz jest lepiej ale nadal jestem w trakcie testów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.