Witam
W związku z większym remontem w domu zapragnęło nam się ogrzewania podłogowego. W trzech remontowanych pomieszczeniach (kuchnia, łazienka, przedpokój) z istniejącej instalacji CO zostały zlikwidowane grzejniki. Kocioł w tym momencie pracuje nadal nad ogrzewaniem pozostałych grzejników oraz CWU. W całym układzie pracuje pompa która wymusza obieg wody. Zasilanie rozdzielacza i powrót zostały wpięte w duży przekrój przy samym kotle (za pompą). Rozdzielacz 5-obwodowy, suma wszystkich obwodów to 180m. Hydraulik, który wykonywał wszelkie instalacje u nas w domu (dotychczas wszystko działało bez problemu) zaproponował takie rozwiązanie: do układu rozdzielacza zamontowaliśmy na razie tylko oprócz zaworów odcinających także zawór trójdrożny no i klasycznie zawory spustowe z odpowietrznikami. Żadnej dodatkowej pompy, jeśli będzie potrzeba, wtedy się taką dokupi i zainstaluje. Na ten moment sytuacja wygląda tak że na zasilającej belce rozdzielacza mam ciepłą wodę (belka ciepła), na belce z powrotu również jest ciepła (choć mniej) woda ale w PEX jest zimno, nie ma żadnego przepływu. Odpowietrzaliśmy układ ale nie dało to żadnego efektu.
W związku z tym że pierwszy raz straciłem zaufanie do hydraulika mam pytanie do was: 1. Czy zainstalowanie pompy na powrocie z podłogówki w kotłowni (jak wymyślił spec) do dobre rozwiązanie czy koniecznie musi ona być za zaworem trójdrożnym w kierunku belki zasilającej?
2. Czy rzuca się wam jeszcze jakiś błąd który może wpływać na to że woda nie płynie przez PEXy?