Głowa boli bo nie zachodzi pełne spalanie gazu z powodu słabo wentylowanego pomieszczenia - wypala się tlen.
Możecie się zaczadzić bo przy niepełnym spalaniu(zbyt małej ilości tlenu dostarczanej do palnika) powstaje tlenek węgla.
1.Płomyk gaśnie ze stukiem po przy zbyt dużym podmuchu działa termostat i odcina dopływ gazu ( o ile jest termostat )
2.Ewentualnie jest ilość gazu jest zbyt mała ze względu na niezbyt drożne kanały gazowe kotła, spaliny mają wtedy za małą temperaturę i nie ma odpowiedniego cugu.
Siła ciągu komina jest zbyt mała bo na ciąg mają wpływ gęstość powietrza i spalin(na które ma wpływ temperatura), i wysokość komina.
Wina leży po stronie wentylacji lub kotła albo jednego i drugiego bo są ze sobą powiązane.
Zgadzam się z resztą forumowiczów- i jedyne co możesz zrobić to wymienić kocioł.
Z czystej ciekawości:
Drzwi do pomieszczenia z kotłem mają dziury? Budynek był niedawno docieplany? Czy ciąg jest przy każdej pogodzie taki sam? Nie remontowali dachu? Nie grzebali nic przy kominie?
Jaki jest kolor płomienia?