Witam wszystkich Forumowiczów,
Mam następujące problemy oraz informacje, które być może pomogą w rozwiązaniu problemu z moim przestarzałym kotłem gazowym Termet 0098 (biorę pod uwagę jego wiek itp.):
1. Często płomyk gaśnie z jednoczesnym stuknięciem, tak jakby samo się "zerowało" przyciskiem. Dzieje się to najczęściej po dłuższym użytku (jakaś kąpiel 15-minutowa). Czasami się wyzeruje, czasami nie - różnie to bywa.
2. Z moją narzeczoną mamy co raz częstsze bóle głowy rano o różnej intensywności. I jestem niemal pewien, że to sprawa tego junkersa. Nie wymienimy, bo raz - jest to za duży koszt dla nas, a dwa - miasto zaplanowało instalacje centrali grzewczych na terenie całego miasta w ciągu 2 lat. Zdarzało nam się świeżo po kąpieli "odpływać" - blisko omdlenia.
3. Na początku okazało się, że ulatniał nam się gaz z kuchenki, ale nie był wyczuwalny. Zwaliliśmy oczywiście z początku na junkers, ale okazał się szczelny - został przebadany. Ulatniało nam się w zaworu gazowego za kuchenką - zawór wymieniony.
Z uwagi na strach przed tym starym urządzeniem, po każdej kąpieli go wyłączamy oraz zakręcamy zarówno zawór gazowy junkersa oraz główny na noc. W ciągu dnia zapalamy płomyk oraz odblokowujemy zawór junkersa tylko jeżeli chcemy użyć ciepłej wody. Wyczytałem u Was na forum dzisiaj, że jest to zły zabieg, gdyż płomyk jest bardzo ważny, jeżeli chodzi o odprowadzanie spalin, a my go gasimy za każdym razem. Zaraz po sytuacji bliskiej omdlenia, Pan który nam wymienił zawór zalecił zamówienie serwisu w celu wyczyszczenia junkersa. Zamówiliśmy takowy, ale serwisant stwierdził, że nie będzie go czyścił, bo za bardzo się sypie i rozpada - nie protestowaliśmy, bo jakby coś spieprzył na naszą odpowiedzialność, to byśmy zostali bez ciepłej wody... Postanowiłem go poczyścić sam, odkurzając po prostu wszystko, do czego miałem dostęp po ściągnięciu przednich klap - myślałem, że to coś da, ale niestety nadal mamy czasami niesamowite bóle głowy. Próbowaliśmy również kąpać się przy otwartej łazience, czasami to działało, czasami nie. Nie wiem, czy jest sens kupować używany junkers, skoro nie wiadomo przez co tamta używka przeszła i w jakim tak naprawdę jest stanie.
Jeżeli chodzi o wentylację, to ciąg jest dobry. Nie wiem, czy pomogłoby po prostu ściągnięcie kratki. Jeżeli w grę wchodzi tylko i wyłącznie wymiana urządzenia na nowe, to cóż - będziemy się starali coś uciulać. Liczę na Waszą pomoc.
Pozdrawiam