Od 16:00 do 06:00 zużycie gazu to 3,84m3 (na 14h). Temperatura w domu to 19-20stopni.
Piec ustawiony był przez 13h na pozycji pierwszej(ok 40-50 st na piecu), a jedną godzinę na poz.2 (ok 60-70st na piecu). Uśredniając wychodzi, że na 24h zużycie jest 6,48m3 a na 30 dni 194,40m3. To chyba bardzo dużo zważywszy, że mieszkanie to 3 pomieszczenia, 3 grzejniki, 3 okna, ocieplone, szczelne. Łączna powierzchnia 45m2, a temperatura na dworze 5st(dzień) i 0st(noc). Możliwe, że mieszkanie musi się wygrzać? Stało puste, z wyłączonym piecem przez ok 1tydzień. Wtedy były ujemne temperatury. Mieszkam już 3 dzień. Pierwszego nie mogłem dobić do 18st, drugiego dnia już lekko do 18 szło. Wczoraj miałem 20st w pokoju, a na piecu 40-50st. Dopiero teraz rozkminiłem ten termostat. Są w nim programy na poszczególne dni. I był dziwnie ustawiony. Dziś rano ustawiłem 20st w godzinach 6-7 i 16-22 a reszta godzin to 19st. Może to coś da. Jak czytam, że ludziom idzie ok 150m3 na ogrzanie chaty ponad 100m2 to aż fajnie się to czyta.
Całe życie miałem centralne ogrzewanie piecem i paliłem drewnem. Bez rypania w jakieś programy. Drzewo raz w roku kupić na wiosne, wydać ok 1tys zł, porąbać i tyle. Pali się jak jest zimno, od czasu do czasu podłożyć. Zobaczę jutro jak zużycie gazu z tym programem.