Skocz do zawartości

81rapez

Nowy Forumowicz
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 81rapez

  1. Temat rozwiązany odpowietrzyłem instalacje tak jak pisałeś i w końcu zaczęło działać. Wcześniej tylko jeszcze spuściłem część instalacji i ją dopełniłem.
  2. Tak jest ciepła rura. Wiem ze do CWU ale chodzi mi narazie o tańszy osprzęt do Wspomagania CO grzejnikowego.
  3. To jest moje urządzenia http://www.kospel.pl/pl/produkty/ogrzewacze-pojemnosciowe/poc-luna.html Wcześniej miałem inny bojler o większej średnicy przyłącza. Z tym odpowietrzaniem to robiłem nie tak za chwile postaram się zrobić jak piszesz.
  4. Pompa oczywiście wyłączona. Przy grzejniku termostat zakręcony i odkręcam odpowietrznik. Podczas odpowietrzania leci woda ale w grzejniku słychać szumy i od czasu do czasu leci z odpowietrznika powietrza mało ale leci. Kocioł to nic innego jak bojler 2kW. Instalacja służy do dogrzewania w chłodniejsze dni. Posiadam inną instalacje grzewczą która działa i 95% załatwia całe CO. Obie instalacje nie są w żaden sposób połączone.
  5. Filtr był sprawdzany fakt był nalot mały ale chyba by tego nie spowodował. Przed chwilą odpowietrzałem od parteru najbliższe grzejniki i coraz wyżej. Zauważyłem coś takiego że woda leciała z odpowietrznika ale słychać było jak by szum w grzejniku od czasu do czasu coś tam strumień wody się zmieniał. Jak długo odpowietrzać jeden grzejnik aż nie będzie słychać szumu? Czyli jak spadnie ciśnienie do 1bar to potem napełnić znowu do 2 barów i dalej odpowietrzać aż szum będzie nie słyszalny? A co z zaworem bezpieczeństwa który kapie jest to spowodowane zapowietrzeniem czy czymś innym?
  6. Dzięki za radę z grzejnika zaraz tym się zajmę. Odpowietrznik taki kiedyś wyczytałem że warto aby był jak by powrót był zapowietrzony. W 99% procentach jest zakręcony.
  7. Tak jak w temacie borykam się z problem zapowietrzonej instalacji grzewczej. W załączniku jest schemat instalacji. Mój problem pojawił się teraz gdy został wymieniony na nowy kocioł (czyi bojler). Zrobiła się jakaś poduszka w instalacji chyba. Gdy wszystko zostało podłączone napełniłem instalacje powoli, puściłem obieg na 30 min i odpowietrzyłem grzejniki (wyłączyłem pompę, zakręciłem grzejniki-termostaty i odpowietrznikami wyszło powietrze a potem woda). Wszystko chodziło dobrze przez 2 dni. Następnie były wymieniane zawory odcinające bo nie trzymały. I tu zaczyna się problem otóż grzejniki zagrzewają się tylko u góry a na dole są zimne. Ale zanim się zagrzeją trwa to bardzo długo (ze 20 min). Rura zasilająca robi się ciepła po jakimś czasie robią się rozdzielacze ciepłe na zasilaniu a potem grzejniki ale tylko trochę u góry. Nie umiem tego całego odpowietrzyć na domiar złego teraz z zaworu bezpieczeństwa ciągle kapie woda że po całej nocy mam 7litrów w wiadrze ciśnienie spada do zera. Pompę obiegową też odpowietrzałem na śrubie, ale przez to że jest poduszka powietrzna w instalacji to robi się mocno ona ciepła (pompa obiegowa 25-60). Dziś zrobiłem mały test na powrocie za odpowietrznikiem automatycznym zakręciłem zawór, następnie odkręciłem dopuszczanie wody do instalacji. Na powrocie mam dodatkowy zawór do spuszczania (odpowietrzania) odkręciłem ten zawór i pozwoliłem wodzie wylecieć. Po jakiejś 1 min i spuszczeniu 10 litrów woda pojawiła się ciepła i tak trochę to zostawiłem aby się odpowietrzyło i zagrzało. Grzejniki zrobiły się letnie po prawie całości a rozdzielacze na powrocie zrobił się letnie. Myślałem że problem rozwiązany po zakręceniu zaworu dodatkowego do spuszczania i odkręceniu za odpowiednikiem zaworu wszystko zacznie grzać myslałem. Niestety sytuacja się powtórzyła. Jak odpowietrzyć instalację robiłem sam ją 5 lat temu i wszystko działo do teraz dobrze do wymiany tych zaworów. Jakieś pomysły bo aktualnie nie umiem grzać w domu :/ Co wykonuje źle? Może źle odpowietrzam zaczynam zawsze od najwyżej położone i schodzę coraz to niżej.
  8. 81rapez

    Witam :)

    Witam wszystkich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.