Ja używam promiennika podczerwieni (1500 W) do ogrzewania mieszkania, mam za małe kaloryfery by ogrzać salon z kuchnią, a ponadto mieszkam na ostatnim piętrze nieocieplonego bloku. Nie chciało mi się bawić w montowanie nowych kaloryferów, więc spróbowałam promiennik. Jestem zadowolona, ponieważ do prądu nie dopłacam zbyt dużo, a promiennik nagrzewa nie powietrze, lecz elementy otoczenia. W sumie grzeje nim jakieś 3 do 4 godzin dziennie w zimy poniżej 0 stopni.