Cel - eksperymentalny.
W zamierzeniu palenisko z ceramiki, podajnik ze stali. W pierwszej wersji za bardzo "wystawał" poza obręb pieca dlatego w drugiej "wsunąłem" podajnik bardziej do środka. Owszem przydałoby się podajnik zaizolować ale nie chcę tam wkładać szamotu bo całość zbyt się rozrośnie [no chyba, że znajdę albo zrobię sam jakieś wkłady ceramiczne - co może nie być aż tak dużym problemem jeżeli uda mi się zrobić dobre palenisko].
Co do wtórnego powietrza [tj doprowadzanego nad płomieniem] to muszę to jeszcze rozważyć. Na chwilę obecną zrezygnowałem z tego, rurki podają powietrze "pierwotne" czyli od strony podajnika - różnica jest taka, że powietrze pochodzi bezpośrednio z zewnątrz budynku a nie z samego wnętrza.
[W poprzednim poście mylnie napisałem, że powietrze wtórne idzie na ruszt - chodziło mi o powietrze pierwotne.]
Dzięki za zwrócenie uwagi - rzeczywiście wloty powietrza powinny być wyżej. Mogłem zrobić jeden ale z dwoma wygląda bardziej steampunkowo :-)
Pozdrawiam
PS. Gwoli wyjaśnienia - o wiele prościej byłoby zrobić piec w całości ze stali ze zwykłą izolacją na komorze dopalającej ale jak podaje wiele źródeł wysoka temperatura bardzo szybko "zużywa" stal. Czyli im piec mocniej grzeje tym krócej działa :-) Pozostaje więc tylko ceramika - z perlitu robi się naczynia do topienia metalu więc na piec też się nadaje.