Witam wszystkich.
Od 16 grudnia 2016 roku jestem posiadaczem kociołka Defro Duo Mini 14kW, ze sterownikiem DK System Premium Eco (który jest tym samym co Master 600). I palę w nim :P
...ekogroszkiem oczywiście.
Założenia, poddyktowane przez hydraulików, były:
Temp. kotła = 55*
temp. co = 40*
temp. cwu = 40* (ale pompa od cwu jest wyłączona - nie mieszkam tam, więc woda w baniaku nagrzewa się "przy okazji")
Kocioł sprzężony jest z regulatorem pokojowym.
Przez kilka dni było ok - dochodził sobie do temperatury zadanej, wyłączał się i podtrzymywał, pięknie schodziło zużycie paliwa...
...do pewnego momentu, jakieś 2 dni przed tymi mrozami.
Chodzi w zasadzie non stop i wygląda to tak, że nagrzewa kocioł do góra 45* i nagle spada do np. 37... za cholerę nie może dojść do zadanej. No, może kilka razy - np. wczoraj widziałem, że ma 57* - już się ucieszyłem, że wreszcie się unormowało, ale nie... Nadal jest to samo.
Paliwo do tej pory brałem z obi - Bartex rubin/silver (i na tym chodził też, jak działał poprawnie), jak zaczął szaleć, to kupiłem jakiś inny z obi - ten był masakrystycznie mokry, więc wróciłem do Bartexa, teraz zakupiłem ze składu - nie wiem jaki to dokładnie, w sensie z jakiej kopalni - pali nim siostra i jest bardzo zadowolona (ale ma zupełnie inny kocioł).
O tym, co kocioł ogrzewa: powierzchnia podłóg to jakieś 120m2, posiadam kaloryfery płytowe i troche podłogówki (kuchnia, wiatrołap, łazienka i korytarz).
Temperatura na regulatorze ustawiona na 15,2*C.
Ustawienia przerabiałem różne, wcześniejsze (kiedy grzał normalnie) to:
Histereza = 2*
Praca podajnika (grzanie) = 10s
Przerwa podajnika (grzanie) 180s
Siła nadmuchu (grzanie) = 38% (przy przesłonce wentylatora otworzonej na ok. 30%)
Wentylator wybieg, jak i opóźnienie wyłączenia ustawione na 10s (ale nie wiem, do czego to jest, bo i tak wentylator chodzi cały czas przy grzaniu...)
Przy podtrzymaniu miał:
pracę podajnika 10s
pauzę podajnika 20 min.
wentylator 17s
pauza wentylatora 17 min.
I palił tak fajnie, że cwu, mimo wyłączonych pomp miała 51 stopni...
Spieki się robiły. Popiołu i spieków wywalałem pojemnik na dzień...
Jak zaczął kocioł wariować, to bawiłem się ustawieniami - podawaniem, pauzą, wentylatorem - nic nie pomagalo... Spieków ma bardzo dużo. Dodatkowo dzisiaj coś ogienek przygasł :(
Kilka zdjęć:
1 - Tak wygląda za każdym razem, jak podjadę... Ni diabła, nie mogę tego kopca zmniejszyć.
2 - Tak wygląda mój popiół...
3 - ...i zbliżenie. Popiół powinien być chyba bardziej... popielisty?
4 - a tak wyglądał płomień po oczyszczeniu paleniska... I nieważne, czy dam nadmuch na 10 czy 75 %... Co dziwne, taki mały ogienek widzę po raz pierwszy...
PS. dwa dni temu zauważyłem, że nie mam deflektora. Lekko zaskoczony byłem. Nie wiem, czy ostał założony, ale się stopił, spadł i wywaliłem z popiołem (no to chyba bym poczuł), czy też duchy sobie wzięły bo im się spodobał. Nawet zadzwoniłem do Defro, czy ten model kotła ma deflektor - Pan powiedział, że musi mieć...