Skocz do zawartości

Sanwing

Nowy Forumowicz
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Sanwing

  • Tytuł
    Nowy Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Sono dokładnie ten mam co na wykresie z tego co widze to ten sam piec co link podałem tylko w linku na stronie SASa jest nowszy sterownik wsadzony. Bud wewn jest taka sama jak to co dałeś. Spiekanie na tym węglu rzadko się zdarza czasem lekka skorupka pogrzebaczem lekko stuknę i sie rozpada. Jutro podam jak jest sterownik ustawiony bo do roboty smigam, ale dmuchawa bodajże około 20% siłe nadmuchu dałem fabrycznie ponda 30 było to kopciło i miało to kiepski efekt, temp w bojlerze 60 ustawiłem reszte jutro podam. Co do majsterkowania na wsi zmieszkam wiercić i wkręcić umiem śrubę, blachę dociąć nie problem do spawania też ewentualnie kogoś moge zawołać.
  2. Ja właśnie szukam sposobu na dostarczenie PW, uchylam drzwiczki zasypowe deko, ale to za duża szpara jednak i wydaje mi się że za dużo ciepła tak się marnuje. Najlepiej przydała by się klapka w zasypowych, ale nie ma jak tego zbyt dorobić. Szwagier robi u SASa i nie maja takichdrzwiczek ani nie wytnie bo nie ma programu na to żeby puścić na laser. W weekend potestuje od góry spalanie raz czy dwa próbowałem, ale już nie pamiętam co było nie tak że przestałem tak palić. Popróbuje w weekend zobaczę jaki efekt będzie. Podejrzewam że węgiel za słaby jednak za dużo syfu w nim jest:/ Napisałem do tego Pana z you tube odnośnie palenia od góry o szczegóły żeby dał znać może wyjaśni jak to robi żeby PW było.
  3. http://www.sas.busko.pl/pl/produkty/sas-nwt.html Panowie to ten piec. Sterownik ma PID, co do wegla fakt przy rozpalaniu ciagnie pięknie, nie wiem może węgiel o większej kaloryczności jakąś 30 kupić i spróbować. W paleniu górnym jak się ma powietrze nad palenisko dostawać? Przecież musi być wtórne tak?
  4. Nie ma takiej możliwości niestety. Próbowałem ale to nie jest piec do tego. NIe ma górnego wlotu powietrza, rura wezyra też nie zdała egzaminu.
  5. Witam Posiadam wyżej wymieniony piec jest to drugi sezon. Kocioł o mocy 17 KW z nadmuchem. Ogrzewa dom starego budownictwa parter piętro(cegła i pustak z tego co wiem) i nowe poddasze(wata). Około 250 m kw powierzchni do ogrzania. Większość grzejników to nowe stalowe w systemie są dwie pompy i zbiornik na wodę( pojemność nie pamiętam taki normalny nie nowoczesny- stojący ale wymieniany około 4 lat temu). Dawniej był kocioł Zębca bodajże 23 kw. Paliwo węgiel( próbowałem 2-3 rodzaje obecnie 28 kopalni nie pamiętam kupowany w Busko na składzie). Co do problemu: na początku źle paliłem w piecu na tem od 50-55 średnio co powodowało osadzanie się dużej ilości smoły i sadzy w piecu czopuchu i kominie. W tym roku po dwukrotnej wizycie kominiarza wyczyszczeniu komina i porozmawianiu pale na 60-65 przy rozpalaniu przed włączeniem pomp powyżej 70 stopni(temp w piecu sięga 400-430 stopni potem pracuje 200-270). Po zastosowaniu tego typu palenie znikła smoła ale za to mniej więcej co tydzień w kominie zbiera sie około 1/3 10 l wiaderka suchutkiej sadzy(czarna jak puch) która blokuje wypływ spalin i problem z ciągiem. Komin nie wspomniałem stary wąski 15 przedłużony podczas zmianu dachu ponad 10 m wysoki. Wystarczy że wejde na komin puszcze dwa razy szczotkę na ciężarku i komin się super udrażnia. Co może być przyczyna tego że sadza nie jest w całości wydmuchiwana z komina, lub nie opada na dno wyczystki tylko blokuje się w kominie? Wspomnę że na małym poddaszu u szczytu dachy komin nie jest obłożony wata czy styropianem(ale nawet jeśli tu się osadza na styku różnych temperatur czy po ociepleniu sadza nie siądzie na kominie powyżej poziomu dachu?). Sposób rozpalania i palenia jeszcze: rozpalam od dołu(taki piec) najpierw gazeta karton i drewno cienkie wszystko pod jedną ścianką ustawiam rozpale porządznie i z boku sypię węgiel w ilości 3 łopatek jak węgiel złapie ogień dosypuje kolejną porcję w to samo miejsce tak by zawsze był żywy płomień w piecu(dym lepiej się spala wylatuje jasny z komina nie jakiś syf kłębiasty). Potem jak to wszystko się w miare rozżarzy zamykam piec i włanczam sterownik na 60-62 stopnie i gotowe. Jak temp spada zgarniam wszystko w jedną stronę daje dwa patyki drzewa i z boku sypię nową porcję węgla. Proszę o poradę co zrobić z tą sadzą czy to wina starego komina i wsad kominowy pomoże czy może źle pale w piecu. Dziękuje za pomoc z góry Michał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.