Witam,
Posiadam nową instalacje CO (od września 2016).Piec jest firmy LubPOL KDK 20KW. Osobiście palę od góry i popieram takie palenie lecz mój teść, który pali od dołu, częściej obsługuje piec i nie da się go przekonać do zmiany zdania, tłumaczy się że nie można podłożyć do takiego górnego spalania i będzie zimno(ale nie o tu jest problem). Problemem jest to że luft, do którego piec jest podłączony zapycha się co 2 tyg tak że nie ma "ciągu" i nie da się palić a dym się cofa. Paliliśmy drzewem i trzeba było czyścić co jakieś 6 tyg a teraz przenieśliśmy się na węgiel i potrzeba jest częstsza. Zapycha się tylko w 1 miejscu zawsze w tym samym przy wyjściu z rury Fi 200-180(nie pamiętam dokładnie) do luftu po starym piecu fizycznym. Zrobiłem prowizoryczny rysunek przekrojów patrząc na wprost i z boku pieca żeby chociaż trochę zobrazować rozmieszczenie elementów. Prosiłbym o radę jak zniwelować tak częstą potrzebę czyszczenia osadzającej się sadzy, smoły itp.
Pozdrawiam i załączam rysunek z painta :)
.