Mam pytanie odnośnie sytuacji, kiedy sterownik kotła steruje grzejnikami na pietrze (czujnik pokojowy), a na parterze oddzielne sterowanie OP (listwa. siłowniki, reg. pokojowe). Jeżeli piętro osiągnie zadaną temperaturę, wygasi kocioł, a OP na parterze nie osiągnie jeszcze zadanej temperatury, to pompa OP będzie działać non stop, w niedogrzanej strefie, do czasu następnego rozpalenia i podgrzania wody. Czy jest to poprawny tok myślenia i czy jest jakiś sposób na rozwiązanie tego problemu?