Skocz do zawartości

JarekWie

Forumowicz
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia JarekWie

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Mam piec węglowy na obiegu pierwotnym otwartym z wymiennikiem płytowym, na obiegu wtórnym zamkniętym pompa CWU bez mieszania i osobna pompa dla podłogówki na cały dom (180 m2), oczywiście ma być za zaworem mieszającym. Pierwotnie pomysł był taki, że będę biegał do kotłowni i kręcił zaworem termostatycznym trójdrożnym jak będzie za zimno lub za gorąco. Co zrobić, żeby tego uniknąć i powierzyć sterownie jakiejś elektronice. Jakiś siłownik zaworu mieszającego sterowany czym? Są jakieś gotowe zestawy typu sterownik pokojowy pogodowy z siłownikiem? Czego szukać? Czy sterownik ST 431N to dobre rozwiązanie? Jak powinien wyglądać kompletny zestaw? A może wystarczy ustawić metodą prób i błędów ręcznie zawór termostatyczny na jakiś nastaw który będzie w miarę uniwersalny? Słyszałem oponie osób które mają podłogówkę bez żadnej elektroniki i twierdzą , że się to jakoś samo stabilizuje i bez względu na pogodę temperatura jest w miarę stabilna (no chyba że są jakieś ekstremalne mrozy, wtedy podkręcają).
  2. Planuję instalację z piecem węglowym w obiegu pierwotnym otwartym. W obiegu pierwotnym piec, pompa i wymiennik płytowy, reszta gratów na obiegu wtórnym. I teraz pytanie czy w kotłowni o wysokości 2.2 m jest szansa zamontowania naczynia wzbiorczego? Jeśli zamontuję pompę na zasilaniu wymiennika to naczynie będzie najwyżej 0.8 m nad pompą a to chyba może powodować notoryczne pompowanie powietrza do wymiennika. Czy zamontowanie pompy na powrocie tuż nad podłogą coś zmieni? Niby pompa będzie 2 m pod naczyniem, ale czy w tedy wysokość zbiornika nad wymiennikiem wynosząca około 0.7 m to nie za mało? Kotłownia jest w piwnicy więc alternatywa to prucie ścian dwóch kondygnacji i montaż naczynia na strychu.
  3. Dużo by tłumaczyć, ze starego domu zostały piwnice parter ze stropem, reszta jest nowa, doszło poddasze ogrzewane pomieszczenia w poziomie piwnic (garaż i pralnia) i małą dobudówka, nowe kominy itd. Poprzednia instalacja to było 6 grzejników, teraz jest 9 + 2 drabinki i 40 m2 podłogówki, stary wyrównawczy jest mały i w sam raz na krótki obieg pierwotny.
  4. A jaką średnicę na pierwotnym proponujesz, wystarczy 3/4 czy musi być 1? Za wymiennikiem do rozdzielaczy planowałem stab 25.
  5. Ale 0.3 nad bojler i wystarczy, czy im wyżej tym lepiej? I ostatnie pytanie, jak duży wymiennik do instalacji 13-15 kW i czy wymienniki promag są dobre?
  6. A na jakiej wysokości minimalnej powinno być naczynie przy układzie z wymiennikiem? Różne opinie słyszałem, jedni że 4 m inni że 0.3 m nad podgrzewaczem CWU Jeśli wywalenie naczynia na strych nie jest problemem to warto zastosować sprzęgło i otworzyć układ?
  7. Czyli sprzęgło i otworzyć cały układ tak? Bo nie jestem pewien którą opcję uważasz za lepszą.
  8. Czyli zawór tzw. pingpong po stronie kotła nie jest potrzebny? Panowie a wymiennik płytowy to dobry pomysł, czy może zastąpić go sprzęgłem hydraulicznym i zamknąć układ w ogóle lub całość wykonać jako otwarty?
  9. Czyli tak będzie dobrze???
  10. Na wstępie jako nowy użytkownik chciałbym wszystkich serdecznie przywitać, a jako laik w kwestiach instalacji CO prosić o pomoc i ocenę mojej koncepcji instalacji w układzie mieszanym grzejniki/podłogówka. Ostatnim czasem zabrałem się za remont domu po dziadkach połączony ze sporą przebudową. Obecnie jestem na etapie tworzenia koncepcji ogrzewania w układzie mieszanym grzejniki/podłogówka. W instalacji chciałbym wykorzystać to co zostało mi z wcześniejszej instalacji obsługującej parter, tj. piec węglowy z nadmuchem, pompa C.O., bojler CWU zbiornik wyrównawczy i drobnica typu zawory. Na bazie posiadanych elementów zamierzam zbudować krótki obieg otwarty: piec, bojler CWU i wymiennik płytowy. Natomiast za wymiennikiem układ zamknięty ze zbiornikiem ciśnieniowym. Zawór mieszający termostatyczny regulujący temperaturę dla dwóch rozdzielaczy po jednym na parterze (sześć obiegów) i piętrze (4 obiegi) obsługujących grzejniki płytowe o łącznej mocy około 10 kW. Następnie odrębny zawór mieszający trójdrożny regulujący temperaturę dla rozdzielacza podłogówki na parterze, z którego zamierzam jedną pętlę pociągnąć do łazienki na poddaszu – łączna powierzchnia podłogówki to około 40 m2 w pięciu pętlach o zbliżonych rozmiarach. W celu wyeliminowania kolejnej pompy dla tych 40 m2 podłogówki wymyśliłem, że zastosuję pompę elektroniczną na powrocie tak aby obsługiwała wszystkie rozdzielacze. Pompa sterowana prostym regulatorem pokojowym, oraz włącznikiem termostatycznym umieszczonym na powrocie kotła. Dodam, że za zaworem termostatycznym podłogówki planuję umieścić zawór regulacyjny w celu umożliwienia zbilansowania przepływu grzejniki/podłogówka. Na schemacie nie umieściłem drobnicy typu zawory sitka itp. choć jestem zainteresowany waszą opinią co do miejsca usytuowania zaworów zwrotnych. Panowie czy ta instalacja będzie działać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.