Skocz do zawartości

hydrogenium

Forumowicz
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hydrogenium

  1. rozwijając myśl zjadacza chleba/użytkownika uważam, że ochrona powrotu na jakimkolwiek zaworze to tylko problemy i zbędne koszta
  2. A po kiego grzyba 4D nie lepiej zrobić kocioł na otwartym z wymiennikiem i cały problem ochrony powrotu znika.
  3. A może czujka zdechła.
  4. Nie zmienia to faktu że brak jest danych na temat skuteczność. Do mnie jako klienta nie trafia fakt "posiadania certyfikatów" nie wiadomo jakich, przez kogo wystawionych i na jakiej podstawie. Każdy producent chcąc sprzedać produkt udostępnia klientowi jak najwięcej danych aby przekonać go do swojego produktu. Liczą się fakty czyli w tym przypadku skuteczność urządzenia, a o tym brak w materiałach handlowych, czyli np. jak reguluje się podciśnienie w przewodzie ? w jakim zakresie ? no bo w końcu to regulator ciągu ?
  5. Ja bym szukał problemu w zabrudzonej czujce optycznej.
  6. Produkt nie wiarygodny. Producent mami potencjalnego klienta nie wiadomo jakimi certyfikatami których nie udostępnia online, nie wspominając o braku jakichkolwiek danych na temat skuteczności ustrojstwa. Jednym słowem lipa.
  7. Wcześniej przy okazji podawania wyniku spalania nie dodałem że w każdym pomieszczeniu bez kratek wentylacyjnych mam w oknach przygotowane otwory pod nawiewniki higro, jednak jeszcze nie zamontowane aby się mechanizmy nawiewników nie zakurzyły. Stąd mam celowo nadmiar powietrza wentylacyjnego którego normalnie będzie dużo mniej.
  8. Wiatr to chyba najdokładniej można ustalić analizatorem spalin. Ja takiego nie posiadam. Można też kupić sondę lambda ale moim zdaniem szkoda kapusty. 55% wiatru to niezły przeciąg. Ja ustawiałem wiatr na wyczucie w oparciu o barwę i jakość płomienia z założeniem: im mniej wiatru tym lepiej aby nie wydmuchiwać ciepła w komin. Nie mam czujnika temp. spalin ale czopuch nie jest gorący, mogę spokojnie dotknąć ręką i trzymać. Obecnie przyszły do nas wiatry i zauważyłem, że przez to mam gorący czopuch więc jak nic trzeba zamontować regulator ciągu co też uczynię niebawem, na razie przymknąłem szyber.
  9. W zasadzie to na dłuższą metę nie więc nie mam porównania z fuzzy. W zasadzie to nie ma czasu aby pobawić się ustawieniami. Przestawię na standardowy i zobaczymy co będzie.
  10. Co tzn dużo ? jak widzę użytkujemy Kipi od podobnego czasu. Ja grzeję nową chałupę 300m2, wybudowaną nazwijmy to w standardzie energooszczędnym bez megalomani, 100% podłogówka, jeszcze nie użytkowana, temp. wewnątrz 21degC przy temperaturze podłogi przy -1deg C na zewnątrz 24degC (pogodówka) , kocioł łyka przy obecnych temperaturach koło 45kg /dobę i sądzę że to dobra kwota biorąc pod uwagę że kupuję pellet no name po 550 tona (a można i po 480 tylko w bigbagu) i w sumie to pierwszy sezon grzewczy. Pellet za 550 tona pali się wyśmienicie, żadnych spieków, mało popiołu i nie śmierdzi chemią. Jak rozumiem 12,5kg o których piszesz to nie dawkowanie a wydajność podajnika? ja gdybym ustawił wydatek podawania na 12,5kg (o ile to w ogóle możliwe) to odlecę z kotłem i kominem . Moje ustawienia palnika na moc około 17kW to: - kaloryczność paliwa 4,2kWh/kg (tak sobie przyjąłem, że mam pellet o kiepskiej wartości opałowej, ale w grundniu dostawca będzie miał badania z laboratorium więc będę wiedział co kupuję) - wydajność podajnika 18kg/h (zmierzona w teście wydajności) - podawanie dla mocy 100% 3,5s - pauza podawania moc 100% 12s ( przy takich ustawieniach to podawanie około 4kg/h) - wiatr 36% dla 100% mocy Palnik ustawiony na fuzzylogic, fajnie moduluje. Żadnych innych ustawień poza ustawieniami wiatru i czasu podawania i pouzy podawania nie zmieniałem bo jak na razie się nie znam. Acha, mam sterownik ecomax 860P, 850 nie znam, ale pewnie algorytm podobny, kocioł Kołton pellmax.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.