Witam,
To ja również podepnę się do tego tematu.
Szlak mnie już trafia z moim piecem (Drew Met Eko Prim 24 kW, sterownik ST-480N). Przedstawię może sytuację: Dom nowy, ogrzewam go już ok 3 tygodnie, temperatura zadana 61 st. Bieżący nastaw mam następujący: 10s podawanie, 51 przerwa, moc dmuchawy 38%, histereza C.O. 3st. Dom jak wspomniałem jest nowy, póki co użytkuję tylko dół, tj ok. 130 m2 przy czym 100m2 to podłogówka, w jednym pokoju mam kaloryfer dość ostro skręcony. Zawór w pozycji 4,5 (tj. 32 st na podłogę).
Chciałem dziś (bo zaczyna robić się zimno) podkręcić zawór na 5 (max. 6) czyli zadałem temperaturę na podłogę 36-37 st. Piec za cholerę nie może dojść z powrotem do 61 st. W podtrzymaniu pierw stoi ok. 12 minut później jak zaczyna pracować spada o ok. 12 st i na 57 st tyle - koniec.
Pomóżcie mi co jest źle? :/ podawanie mam złe czy jak? ;/ Wczoraj miałem nastawienie: 13/77, podłogówka 32 st, reszta bez zmian, to miałem ok. 5 kg żużlu (z całej doby)...Dziś zmiana temperatury, i alarm...
Nie wiem, może to wina groszku?
Mam 27 MJ, workowany po 25 kg, póki co z PSB... Mogę zdjęcia podesłać czego tylko chcecie, tylko mi pomóżcie:(((