30-40 cm to w momencie,kiedy stawiamy dom. Tak czytałem. Mój już stoi od 20 lat. Nie wiem, czy odważyłbym się kopać tak głęboko.a zarazem tak blisko ławy
Hermogenes- dzięki za rady. Zrobić samemu,ale materiały kupić gotowe. ;)
Przeczytałem,że rury powinno się położyć w połowie ław fundamentowych. I juz zglupialem. Przecież to nic nie da. Jak te rury w końcu położyć? Poniżej posadzki w piwnicy,czy jak?
Zresztą pompuje od soboty za każdym razem po około tysiąc litrów. O ile nie wiecej. Czyli załóżmy,ze dziennie 4 tysiące litrów. Przez 5 dni to 20 tysiecy. Więc chyba tyle wody z rynien by się nie nazbierało..
Studnia kiedyś była, ale nie mam pojęcia gdzie. I czy została zasypana,czy przykryta i zasypana. Mieszkam na drodze polnej. Na razie brak kanalizacji. Budowa rusza za rok może dwa.
Raz na kilka lat pojawia mi się woda w piwnicy. Około co 5-6. Zawsze przychodziła na wiosnę. W tym roku teraz. Co bardzo mnie zirytowało,bo opał na zimę już w piwnicy. Jak się tej cholernej wody pozbyć? Woda jest na wysokości kostki. 4 razy dziennie ją pompuje. Czy wylanie drugiej posadzki powiedzmy o 15-20cm coś da? Co robić. Już mnie to tak denerwuje,ze jestem w stanie nawet piwnice zasypać..
Nie no takie przeróbki odpadają.. Ze względu na czas,którego nie posiadam. Jestem bardzo zainteresowany tym KUSem. I nie wiem, czy się na niego zdecydować.
No bo się dziwiłem opiniom czytanym w intetnetach jak to śmierdzi i dymi. U mnie zero smorodu i dymu.. Na takie temperatury jakie są teraz,taka płyta wydaje mi się okej.
Wiem. Czytałem o płytach. Tylko,że płyty meblowe są okleinowane. Słyszałem,że współczesne płyty WIÓROWE są z bezpiecznych lepiszczy robione. Juz sam nie wiem.
Ostatnio wziąłem przyczepkę płyty wiórowej. Odpad z robienia stelaży. Jest to plyta czysta. Czyli nie lakierowana. O nieregularnych kształtach. Naczytałem się,jak to wiele dymu robi. Więc spróbowałem. Połamałem ją na kawałki,które wrzuciłem do kotła i podpaliłem od góry. I powiem wam tak. Z komina praktycznie zero dymu. Temperature idzie uzyskać bardzo dużo. Jednak nie można tłumić płomienia. I trzeba podawać dużo powietrza i pierwotnego i wtórnego. Co myślicie o takich płytach?
Teksty handlowców są mi znane. Pracuje z nimi na codzień. W tej cenie producent MPMa chce dopłaty 100zł za zamiane strony dźwigni do przerusztowania.
Jak w temacie, MPM mnie nie interesuje. Wedle mnie przereklamowana zabawka za 4 tysiące.