-
Postów
17 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O sobie
-
Płeć
Kobieta
Ostatnie wizyty
801 wyświetleń profilu
Osiągnięcia ewelajnaa
-
Patrol - widziałam ten filmik. Poniżej masz zdjęcie mojego czopucha, niestety, zostaje mi tylko kucie dziury poniżej nim a piecem, albo ewentualnie cięcie dziury po lewej stronie na boku czopucha, ale tam jest blisko łączenie kolanka oraz nie wiem czy to nie za blisko szybra a także wylotu kratki wentylacyjnej z drugiego pionu. Patrząc na to raczej będę wolała wykuć dziurę pod czopuchem, czyli między nim a wyczystką, tak jak to najbardziej zalecają.
-
Sambor - jeszcze jedno z serii "głupich" pytań - mam ściągnięte drzwi od kotłowni, ponieważ stwierdzono, że piec daje ciepło i niech się ono rozchodzi po reszcie piwnicy (jest nieogrzewana). Czy Twoim zdaniem ma to jakiś negatywny wpływ na pracę pieca czyt. pobierane powietrze, ciśnienie itp.?? W kotłowni jest drewniane okno z centymetrem uciętej szyby (tak se ktoś kiedyś wymyślił przy śmieciuchu by pewnie jak zakopci to był jakiś dopływ powietrza) oraz kratka wentylacyjna z drugiego pionu kominowego. Fizyka to nie mój konik ale może ale może coś gdzieś tu też jest problem... :wacko:
-
No i cały misterny plan poszedł w pole... :/ I mam tam wyczystkę na samym dole. Otwór który chciałam wykorzystać mam wyżej. Ale to już nieistotne.
-
Gdzieś czytałam, że montuje się go między czopuchem a wyczystką, stąd lekkie zdziwienie co do montażu w wyczystce, ale ok :) Inna kwestia, że miała bym to miejsce na taką kasetę między dolną wyczystką a czopuchem, ponieważ jeszcze pomiędzy mam wykutą dziurę z drzwiczkami to tylnego czyszczenia czopucha jak miałam stary piec z tylnym montażem. Pytanie rodzi się inne. Zarówno dolna wyczystka jak i ta środkowa jest z drugiej strony kotłowni czyli (w moim przypadku) w garażu i teraz zapytam jak "blondynka'" czy nie miało by to znaczenia, że RCK znajdował by się w drugim pomieszczeniu na drugiej ścianie komina niżeli czopuch i piec?... :P Chodzi mi tutaj o jakieś konflikty ciśnienia między kominem a dużym pomieszczeniem jak garaż. Żaden ze mnie fachowiec, wiedzy nie mam, na fizyce się nie znam ;)
-
Chodziło mi, że nie przejdzie zabawa w ręczne ustawianie, bo taka sytuacja a nie inna, ale to nie istotne. A co do RCK to wiesz, człowiek zaczyna być mądry jak już czymś operuje i się uczy a wcześniej będąc zielonym polega na specjalistach czy jako takiej wiedzy wyczytanej gdzieś coś, a takowy mój instalator z firmy SAS jakoś nie poinformował mnie o RCK, bo jak by to zrobił, tym bardzie w czasie wykuwania dziury na czopuch (bo piec mam teraz z górnym) to bym od razu elegancko zamontowała bo było co łatać a tak cała robota i bałagan teraz od nowa będę musiała robić... Bo na czopuch nie chcę. Będę chciała montować między nim a wyczystką jak już coś. A w czopuchu mam czujnik temperatury spalin.
-
U mnie raczej też ta zabawa nie przejdzie. Ale dzięki za wszelkie rady. A powiedz mi czy przy swoim piecu, który również działa na PID masz przesłonę na wentylatorze? Czy próbowałeś nią coś regulować? Pytam z ciekawości. Bo na wielu forach czytam, że jedni mają, drudzy nie, regulują, nie regulują itd. Jak jest u Ciebie?
-
Wiedza zaciągnięta z forum, ale jak widać nic nie dało dołożenie trzeciego zawirowywacza. Gorzej też nie zrobiło ;) Ja nie mam 4D na siłowniku tylko ustawiam go ręcznie i względem info z forum mam go już optymalnie ustawionego. Problemem u mnie jest za duży ciąg kominowy. Pokusiłam się już o zmierzenie. Ogólnie grzeje komin. Mówi o tym temp. spalin jak i latanie popiołu po kotle włącznie ze spalaniem oraz ciepłem komina. Szyber i klapkę mam już tak przymkniętą aby był jakiś dopływ powietrza na tyle by się spieki nie robiły. Ogólnie to mam też za duży nadmuch w który nie mogę ingerować bo mój wentylator nie ma klapki ani osłony, którymi mogła bym poregulować, a jego ustawienia, pomimo jednego hasła do ustawień serwisowych, są chronione drugim hasłem. Gdzieś wyczytałam, że to dlatego, że tak to jest skonstruowane, że ma chodzić na maxa bo jest wszystko ze sobą dobrane - ehe... ale chyba przy stawianiu domu od podstaw... :/ Pozostaje chyba zamęczyć jakieś instalatora z Sas'a aby pokusił się o regulację, bo na razie nie mam pieniędzy aby bawić się w modernizację komina.
-
Miałam w standardzie 2. Czy masz informację gdzie można sobie je domówić? Ponieważ szukałam i nie znalazłam i zamówiłam sobie z Zębca trzeci trochę inny a wolała bym mieć taki sam. Choć z drugiej strony nic mi on nie dał. Nadal mam problem z za wysoką temperaturą spalin a podobno jeden miał obniżać ją o 20-30°C. Mając 2 założone, dołożyłam ten 3 z Zębca i temperatura nawet nie drgnęła. Lecz jak wspomniałam ma on trochę inną budowę, jest węższy.
-
Sas Ogromne Spalanie ! Sas Bio Slim 23Kw Multi Flame Na Pellet St-450 Pid
ewelajnaa opublikował(a) temat w Kotły z podajnikiem
Witam serdecznie, Rozpoczynam nowy temat, ponieważ przejrzałam już masę forum, próbowałam się podpiąć pod inne tematy, ale jednak potrzebuję osobnego wątku i pomocy. Od 1,5 miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczką pieca na pellet SAS BIO SLIM 23 Kw Multi Flame ze sterownikiem TECH ST-450 z PID, z zaworem 4D bez siłownika, z dodatkowym regulatorem pokojowym firmy Salus, bez pogodówki. Coś na temat domu: 250 m2 z czego powierzchnia grzewcza to 160 m2 (trzy kondygnacyjny kwadrat z nieogrzewaną piwnicą), budynek z lat 80tych, nieocieplony, okna wymienione na plastiki. Instalacja w ścianach. Kaloryfery stare, aluminiowe żeberkowe, bez termostatów. Piec ogrzewa tylko CO. Wszystko jest na chwilę obecną, ponieważ z roku na rok nakłady na izolację oraz wymianę dalszej części instalacji będą ponoszone. Jedyne co to zmieniony obieg rur CO do których był dostęp, rozchodzący się pod sufitem w całej piwnicy, z rur stalowych w jedną dochodzącą do pieca, na rury PEX 20, które teraz rozchodzą się na 4 osobne piony do rozdzielacza i od niego do pieca. Rurki osłonięte standardową otuliną z pianki, dodatkowo sklejone power tape'm, aby jak najwięcej uszczelnić. Piec i regulator montowane przez serwisanta firmy SAS. Temperatura na dzień 21°C, noc 20°C, histereza 0,5° (+/-0,25°) – regulator przeskakuje co 0,2°C czyli piec załącza się (w dzień) przy 20,6°C i wyłącza przy 21,4°C. Ustawienia z PID w chwili obecnej na piecu: - zawór 4D na 7 (na dom) w skali 10-1 - pompka na II biegu - szyber otwarty na pół gwizdka - dolna klapka otwarta na 2 mm - temp. zadana 65°C - obniżenie pokojówki 5°C (nie wiem jakie to ustawienie ma mieć znaczenie) - współ, wentylacji -15°C (przy wyższym wyrzuca mi z paleniska niedopalone końcówki pelletu) - współ. podawania 0 % - regulator pokojowy standard z wygaszaniem - temp. załączenia pompy 42°C - nadmuch i podajnik w auto załączony - ruszt przerwa w pracy 15 min (nie wiem czy istotne) - ruszt przerwa w podtrzymaniu 20 min (nie wiem czy istotne) - tryb nadzoru z wygaszaniem -- histereza wygaszania 10°C -- czas podawania 8 sek -- przerwa podawania 5 min -- czas pracy wentylatora 8 sek -- czas przerwy wentylatora 5 min -- siła nadmuchu 30 bieg Z menu serwisu ustawienia dla pelletu: - rozpalanie: --- czas podsypu 60 sek --- próg rozpalania 55 °C --- temp. wzrostu wyłączenia grzałki 10°C --- czas opóźnienia 3 min 20 sek --- czas podawania 4 sek --- przerwa podawania 20 sek --- obroty wentylatora 80 --- zabezpieczenie grzałki 20 min 0 sek - praca: --- min praca 2 sek --- maks praca pod 4 sek --- min przerwa pod 10 sek --- max przerwa pod 60 sek --- min wnet roboczy 20 --- max went roboczy 39 --- min obroty 750 --- max obroty 2250 - wygaszanie: --- próg wygaszania 55°C' --- czas wygaszania 60 sek --- obroty wentylatora 70 - zabezpieczenie rusztu 25 sek Nie szukam cudów co do spalania przy obecnych warunkach budynku, lecz zadowoliło by mnie spalanie rzędu do 35 kg na dobę i tak było przez pierwszy miesiąc. W chwili piec zaczął mi żreć na dobę gigantycze ilości pelletu po spadku temperatur, bo wychodzi z jakieś 5 worków na dobę !!! :( toż to 75 kg, a przecież na dworze nie ma -10. Takich osiągów u nikogo nie czytałam. Standard pieca podaje spalanie 2,8 kg pelletu/h przy 50%. Zakładając nawet więcej np. 3,2 kg/h, bo powiedzmy, że piec działa na większych obrotach musiała bym nim palić 24 h na dobę aby uzyskać to spalanie a tak nie jest, bo piec po osiągnięciu temp w domu pauzuje na jakiś czas + przecież na noc mam obniżoną i na chwilę obecną może raz się w nocy załącza (takie założenie, że może choć jeszcze nie zdarzyło mi się przyobserwować). Piec nagrzewa się do 65°C zadanej i tak się trzyma cały czas, więc nie rozumiem, tej histerezy na piecu, bo myślałam, że będzie to działało jak regulator pokojowy czyli w tym przypadku skoro wynosi ona 10°C to będzie dogrzewać do 70°C spadać do 60°C i znowu podbijać, ale najwyraźniej histereza pieca działa inaczej. Regulator pokojowy znajduje się w teoretycznie najchłodniejszym pokoju (akurat moi) w domu. Nieosłonięty przez jakieś rzeczy, nie przygrzewa mu słońce, nie jest w przeciągu, nie na ścianie szczytowej. Stoi jak ogólnie zalecają. Ale potrzebuje aż prawie 6 h aby podbić temperaturę o stopień !!! Piec zadaną osiąga w jakoś 1 h - 1h 15 min. i kaloryfery są gorące. Ja rozumiem, że piec się musi przepalić, że chałupa musi się nagrzać, ale o takiej ilości u nikogo nie czytam. Z 20°C na 21°C po nocy piec potrafi mielić 6h niż dojdzie łaskawie do ogrzania tego stopnia więcej. Zastanawiam się gdzie mi ucieka ciepło?? Najbardziej obstawiam komin. Mam piec z czopuchem do góry. I jest on tak gorący, że nie ma opcji go dotknąć. To chyba nie jest normalne. Mam na półkach dwa zawirowacze 5 płytkowe (były w standardzie pieca). Nie mam regulatora ciągu kominowego (RCK), nie wiedziałam wcześniej o takim cudzie i zastanawiam się czy warto dorzucić parę groszy i go teraz zamontować. Czytam, że spowoduje to obniżenie temperatury spali, a uważam, że też mam za wysokie bo aż 209°C. Czy jeżeli zamontuje RCK to czy instalować też miarownik ciągu na piecu? Czy oprócz ewentualnej instalacji RCK warto też doinwestować w porządną nasadę kominową? Wiem, że opinie są różne na ten temat, czytałam fora i inne źródła. W kotłowni jest bardzo ciepło, nic dziwnego, bo od czopucha to i pewnie pokój by nagrzało :/ Może idiotyczne pytanie, ale czy drzwi w kotłoni są konieczne, czy mogę je zdjąć aby np ciepło kotłowni ogrzewało resztę piwnicy? Pellet średniej jakości. Od sprawdzonego dostawcy. Piec czyszczony co 3-4 dzień z popiołu, bo już nie wiem co robić więcej. Napisałam już chyba wszystko o co mnie inni pytali i co zdołałam wyczytać. Proszę o Wasze zdanie, bo nie wiem czy wołać instalatora i przez kolano go, czy rozłożyć ręce i brać kredyt na opał... -_- Z góry dziękuję za sugestie i pomoc... :unsure:- 15 odpowiedzi
-
- ST-450 PID
- SAS BIO SLIM 23 Kw
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Opis domu i sytuacji jak wyżej. Ustawienia z PID w chwili obecnej na piecu: - zawór 4D na 7 (na dom) w skali 10-1 - pompka na II biegu - szyber otwarty na pół gwizdka - dolna klapka otwarta na 2 mm - temp. zadana 65°C - obniżenie pokojówki 5°C (nie wiem jakie to ustawienie ma mieć znaczenie) - współ, wentylacji -15°C (przy wyższym wyrzuca mi z paleniska niedopalone końcówki pelletu) - współ. podawania 0 % - regulator pokojowy standard z wygaszaniem - temp. załączenia pompy 42°C - nadmuch i podajnik w auto załączony - ruszt przerwa w pracy 15 min (nie wiem czy istotne) - ruszt przerwa w podtrzymaniu 20 min (nie wiem czy istotne) - tryb nadzoru z wygaszaniem - histereza wygaszania 10°C - czas podawania 8 sek - przerwa podawania 5 min - czas pracy wentylatora 8 sek - czas przerwy wentylatora 5 min - siła nadmuchu 30 bieg Z menu serwisu ustawienia dla pelletu: - rozpalanie: --- czas podsypu 60 sek --- próg rozpalania 55 °C --- temp. wzrostu wyłączenia grzałki 10°C --- czas opóźnienia 3 min 20 sek --- czas podawania 4 sek --- przerwa podawania 20 sek --- obroty wentylatora 80 --- zabezpieczenie grzałki 20 min 0 sek - praca: --- min praca 2 sek --- maks praca pod 4 sek --- min przerwa pod 10 sek --- max przerwa pod 60 sek --- min wnet roboczy 20 --- max went roboczy 39 --- min obroty 750 --- max obroty 2250 - wygaszanie: --- próg wygaszania 55°C' --- czas wygaszania 60 sek --- obroty wentylatora 70 - zabezpieczenie rusztu 25 sek
-
Dzi4d3k u mnie piec normalne się rozpala i zaczyna grzać od samego początku. W ogóle interesuje mnie ten nadzór, jak mam ustawioną zadaną 65°C i w ustawieniach histerezę 10°C to rozumiem, że powinien mi dobijać do jakiś 70°C spadać do 60°C i oscylować w tych temperaturach, aż pomieszczenia osiągną ustalone 21°C i rozłączą piec całkowicie? Bo u mnie dobija do 65°C zadanej i cały czas buzuje i ją trzyma póki się piec nie rozłączy po nagrzaniu domu i może tu jest właśnie problem. Może coś nie tak z regulatorem? Co do RCK to czytałam to forum i też mam mieszane uczucia, ale po porostu szukam rozwiązania bo teraz jest masakra z tym spalaniem. marwol pompkę na II bieg już dałam dziś, ale kompletnie nie rozumiem ustawienia zaworu 4D na 4. Czyli mam dać więcej na powrót niż na kaloryfery? I mam zadaną 65°C a nie 55°C i chciała bym mieć saunę w domu, ale niestety tak nie jest.
-
Zastanawia mnie jeszcze bardzo ten mega gorący czopuch i temperatura spalin. Myślę, że tu też jest duży problem, bo właśnie może mi za dużo ciepła ucieka w komin i jest nieadekwatnie oddawane z pieca na dom. Chyba zainwestuję w ten RCK. Może dzięki temu piec zacznie inaczej oddawać ciepło. A tak piec buzuje ileś godzin na większych obrotach i nastawach a połowę oddaje w komin. Przeczytałam już masę for i ustawienia nie mam jakieś dziwne, raczej oscyluje wkoło standardowych. Jedyne co to dużo osób czytam że zawór 4D ma na mniej ale jak ja go wezmę na mniej to wogóle grzała bym o wiele dłużej. No i ta temperatura spalin powinna być chyba o 40°C mniejsza czyli w granicach 160°C.
-
Są gorące, nic nie mam im do zarzucenia. Z chęcią bym je ustawiła na 60°C, bo 55°C było mi za mało, stąd właśnie się zastanawiam, gdzie mi ucieka to ciepło. Piec jest szczelny, wszystko podokręcane, zasobnik zamykany na zatrzaski, drzwiczki pozamykane
-
Jednak od początku, bo dzieją mi się jakieś masakryczne rzeczy ze spalaniem. 35kg na dobę było by teraz moim marzeniem. Od 1,5 miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczką pieca na pellet SAS BIO SLIM 23 Kw Multi Flame ze sterownikiem TECH ST z PID, z zaworem 4D bez siłownika, z dodatkowym regulatorem pokojowym firmy Salus, bez pogodówki. Coś na temat domu: 250 m2 z czego powierzchnia grzewcza to 160 m2 (trzy kondygnacyjny kwadrat z nieogrzewaną piwnicą), budynek z lat 80tych, nieocieplony, okna wymienione na plastiki. Instalacja w ścianach. Kaloryfery stare, aluminiowe żeberkowe, bez termostatów. Piec ogrzewa tylko CO. Wszystko jest na chwilę obecną, ponieważ z roku na rok nakłady na izolację oraz wymianę dalszej części instalacji będą ponoszone. Obecne ustawienia pieca i regulatora montowanego przez serwisanta firmy SAS. Temperatura na dzień 21°C, noc 20°C, histereza 0,5° (+/-0,25°) – regulator przeskakuje co 0,2°C czyli piec załącza się (w dzień) przy 20,6°C i wyłącza przy 21,4°C. Temperatura zadana: 65°C Współczynnik wentylacji: -10 (tak ustawił instalator twierdząc, że na 0 nie dopalało mi pelletu i wyrzucało małe kawałki) Współczynnik podawania: 0 Temperatura załączenia pompy: 42°C (ustawiona na I bieg i zastanawiam się czy nie wziąć na II) Zawór 4D ustawiony na 7 (na dom) Nie szukam cudów co do spalania przy obecnych warunkach budynku, lecz zadowoliło by mnie spalanie rzędu do 35 kg na dobę i tak było przez pierwszy miesiąc. W chwili piec zaczął mi żreć na dobę gigantycze ilości pelletu po spadku temperatur, bo wychodzi z jakieś 5 worków na dobę !!! :( toż to 75 kg, a przecież na dworze nie ma -10. Ja rozumiem, że piec się musi przepalić, że chałupa musi się nagrzać, ale o takiej ilości u nikogo nie czytam. Z 20°C na 21°C po nocy piec potrafi mielić 6h niż dojdzie łaskawie do ogrzania tego stopnia więcej. Zastanawiam się gdzie mi ucieka ciepło?? Najbardziej obstawiam komin. Mam piec z czopuchem do góry. I jest on tak gorący, że nie ma opcji go dotknąć. To chyba nie jest normalne. Instalator ustawił mi go na w pełni otwarty, ja go teraz wzięłam na wpół zamknęłam. Nie mam regulatora ciągu kominowego (RCK), nie wiedziałam wcześniej o takim cudzie i zastanawiam się czy warto dorzucić parę groszy i go teraz zamontować. Czytam, że spowoduje to obniżenie temperatury spali, a uważam, że też mam za wysokie bo aż 209°C. Czy jeżeli zamontuje RCK to czy instalować też miarownik ciągu na piecu? Czy oprócz ewentualnej instalacji RCK warto też doinwestować w porządną nasadę kominową? Tzn pewnie warto na dłuższą metę wiele rzeczy zrobić ale pytanie od czego zacząć najsensowniej, by wydatki logicznie rozłożyć a i nie wtopić, bo jak na razie to wtapiam w opał. Pellet średniej jakości. Od sprawdzonego dostawcy. Z góry dziękuję za sugestie i pomoc... :unsure:
-
Wczoraj przestawiłam zawór na 60% na dom i 30% na powrót i już zauważyłam, że dłużej schodzi mi uzyskanie temperatury w domu. Wrócę na 70% na dom i 30% na powrót. Każda burza mózgów jest dobra :) Idąc Twoim tokiem rozumowania i małym testem z obecnym ustawieniem, spróbuję teraz jeszcze innej kombinacji, odwrotnej, a mianowicie puszczę 80% na dom a 20% na powrót i zmniejszę zadaną CO z 65°C na 60°C i zobaczę jak się wtedy piec zachowa. Wiem, że mogę i 100% dać na dom ale instalator mówił, że to będzie skutkować szybszą eksploatacją kotła ze względu na różnicę temperatur.
