Zamieniłam przewody L1 z L2, oraz dodrze umieściłem czujniki temp. i wygląda na to że teraz działa to poprawnie.
Temperatura na piecu 60, podłogówka 32, na powrocie 29. Widze teraz jak sterownik poprawnie pracuję z zaworem 4d.
Przez niekompetencje instalatora zjadłem trochę nerwów, a kocioł węgla.
Co było źle? Zawór 4d zachowywał się odwrotnie, kody chciał schłodzić wode w obiegach, to zamiast tego ja ogrzewał. Czujnik temp. były złe zamontowane i do tego jeszcze zła skala na zaworze.
Teraz zostało jedynie obserwować pracę kotła, ale zdaje się że jest już wszystko ok.