Witam,
wypadło, że teraz musiała babcia wymienić kocioł.
Nowy piec ma 4m2 powierzchni grzewczej, zwykły bez żadnych dmuchaw i podajników. Dom 200m2, nieocieplony z 1959 r.
Stara instalacja była grawitacyjna, kilkudziesięcioletnia instalacja z rur stalowych z grzejnikami żeliwnymi, która sukcesywnie będzie wymieniona na miedź.
W piwnicy od pieca wychodziły rury: 2".
Zasugerowałem, żeby zrobić instalację od tego nowego pieca na miedzi, aby później nie było konieczności robienia tego drugi raz. No i ma być założona pompka.
Starej daty instalator(znajomy babci) powiedział, że tak nie powinno się robić, żeby od pieca puszczać miedziane cieńsze rurki i podłączać je do tych starych 2".
Czy chłop ma rację? Bo mam wrażenie, że nie pasuje mu, że chcemy w miedzi, bo on tego nie robi.