Skocz do zawartości

szewski

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez szewski

  1. Dzięki wszystkim za porady. Zdecydowałem się na kocioł gazowy kondensaycjny - Saunier Duval Thelia Condens 25A jednofunkcyjny z zamkniętą komorą spalania. Przy temperaturze na zewnątrz ok. 0 st. C zużywam ok 10 m3 na dzień, licząc bardzo na sucho wychodzi trochę ponad 20zł/dzień. W październiku gdy było cieplej zużywałem ok 6-7 m3. Wychodzi, że zamknę się w sezonie grzewczym w granicach 3500-4000 zł, ale zobaczymy jeszcze jak przyjdą mrozy. Z drugiej strony jak skończy się zima i w takim marcu, kwietniu spalanie będzie naprawdę minimalne :) Pomimo wszystko cieszę się z zakupu nic nie trzeba przy tym robić, temperaturę w dzień mam ustawioną na 22 stopnie. Jak docieple w przyszłości poddasze koszty będą mniejsze bo teraz tak naprawdę grzeje mocniej ze względu na brata który mieszka na piętrze i mu chłodniej. Ja bym spokojnie mógł ustawić na 21 i byłoby ok :) Mam zbiornik który ogrzewa mi wodę i mam pytanie do was bo ustawione mam żeby grzało mi wodę w zbiorniku dla temp 40 stopni ale jak odkręcę wodę lekko z przewagą na ciepłą woda już niemal parzy. Lepiej zmniejszyć temperaturę czy tak zostawić i odkręcać ciepłą i zimną wodę po równo?
  2. 5 ton schodziło w sezonie grzewczym, gazem się docieplałem późniejszą wiosną i wczesną jesienią + grzanie wody wiosną/latem/wczesną jesienią Dach mam póki co nieocieplony na piętrze zimą jest odczuwalnie niższa temperatura. Co do mocy kotła - szczerze powiem nie wiem jakiej on był mocy - odziedziczyłem dom bez żadnych info na jego temat.
  3. Witam wszystkich forumowiczów, zakładam temat bo mam pewien dylemat. Posiadam ocieplony 15cm styropianem dom ok. 150m2. W tym roku pękł mi piec zasypowy i jestem zmuszony wymyślić jakieś nowe rozwiązanie. Generalnie w zimę grzałem węglem typu orzech i spalałem ok. 5 ton na sezon. W domu bywało bardzo ciepło bo i czasem ponad 24 stopnie gdzie trzeba było w domu wietrzyć bo bywało za ciepło. Mam też piec gazowy (starego typu) którym ogrzewałem dom w warunkach przejściowych (jesien, wiosna) oraz w sezonie niegrzewczym - wodę. Dlatego też zastanawiam się, czy dobrym pomysłem nie jest zastosowanie nowego kotła gazowego kondensacyjnego. Dodatkowo owy 150m2 domek ma 2 piętra z czego przez najbliższe lata będę użytkować jedynie parter (czyli połowę powierzchni) i tu pojawia się pewne podpytanie - czy warto nie ogrzewać I piętra? Czy ciepło tam ucieknie i wyjdzie na to samo jakbym grzał w całym domu? A pytanie czy dobrym pomysłem jest zastosowanie gazówki - chodzi mi o kwestię finansową. Dotychczas jak wspominałem leciało mi 5 ton węgla i oprócz tego na gaz wydaję ok. 150zł/2 miesiące. (w skali roku wychodzi ok. 4000zł) Czy gazówka kondensacyjna wyjdzie mi podobnie kosztowo? Bardzo proszę o jakieś porady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.