Skocz do zawartości

Jack90

Nowy Forumowicz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia Jack90

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. No ale jak sam piszesz było to dawno. Technologia idzie do przodu i wszystko się zmienia. Druga sprawa, że kiedyś same domy były zimne, nie miały ocieplenia. Były po prostu inne wymagania odnośnie strat ciepła. Teraz jest inaczej. Stare promienniki były wykonane w konstrukcji ceramicznej z przewodem grzejnym zalanym właśnie ceramiką. Wydajność starych systemów była mizerna. Obecne systemy mają dużo większą możliwość zamiany energii elektrycznej na promieniowanie podczerwone. Eco Partner stosuje grafit jako materiał promieniujący. To zupełnie inna technologia i inne odczucie ciepła. Warto też zapoznać się z wykresem komfortu cieplnego: Można doprowadzić ściany do temperatury 18 stopni i wtedy jest optymalnie, albo powietrze do 24 stopni (ściany mają wtedy 15 stopni. Ogrzewanie tradycyjne (konwekcyjne) ogrzewa właśnie powietrze a ciepłe ściany są tylko efektem ubocznym. Ogrzewanie na podczerwień ogrzewa właśnie ściany i jak widać można je dogrzać do niższej temperatury (niż powietrze) by efekt był odczuwalny.
  2. Troche tak a trochę nie. To jednak inna technologia. Zasada działania podobna, bo grzeje się poprzez promieniowanie podczerwone, ale jest zupełnie inny rozkład pola promieniowania. Podobnie jak z żarówką. Twoja przykładowa "kwoka" to zwykły punktowy halogen. Jasno jest tylko w jednym miejscu a reszta ciemna. A takie panele jak ma Eco Partner to raczej należałoby porównać do dużego plafona ze sporą ilością żarówek/świetlówek - doświetla całe pomieszczenie wraz ze ścianami/meblami. W wyniku takiego "oświetlenia" powierzchnie nagrzewają się i również zaczynają oddawać ciepło. To przecież identyczna zasada na jakiej działa nasze słońce. Też grzeje tylko poprzez promieniowanie podczerwone.
  3. Coraz więcej czytam o takim ogrzewaniu, szukam firm i rozmawiam z nimi. Takie ogrzewanie ma nawet sens. Mówi się, że elektryczne jest drogie, ale w tym przypadku grzejesz tylko wtedy, kiedy potrzeba. Ciepło z promiennika czuć właściwie zaraz po uruchomieniu. To jak stanąć w słońcu (też grzeje przez promieniowanie) - zupełnie trafna analogia. Promieniowanie ogrzewa wszystkie powierzchnie na które trafia. Jak rozmawiałem z monterami z Eco Partner (taki producent paneli z pod Poznania) to proponują je montować np. na sufitach w miejscu, w którym najczęściej przebywamy: nad stołem w jadalni, nad sofą w salonie, nad łóżkiem w sypialni. To ma duży sens.Tradycyjne systemy oparte na piecach i układzie z wodą mają dużą wadę - najpierw musimy nagrzać tą wodę w układzie, rozgrzać cały system, by samemu czerpać korzyści z ciepła. Tutaj tego opóźnienia nie ma.
  4. Skoro stosuje się do dużych pomieszczeń to czemu nie do mieszkań? Nie uważam, by takie promienniki były gorsze niż grzejniki. Ważne że działają.
  5. Może na początek pomyśl czy nie lepiej by było np. obudować czymś ten basen. Widziałem takie konstrukcje z drewna, okalające rozkładane baseny. Do tego ścianki zewnętrzne były chronione ociepleniem. Chyba wełna mineralna była położona dookoła basenu. Po nagrzaniu od słońca długo trzymał temperature.
  6. Widoczne pęknięcie raczej dyskwalifikuje możliwość uzyskania przeglądu. Chyba, że po znajomości. Nawet policja podczas kontroli może się do tego przyczepić i zatrzymać dowód. Wszystko zależy jak duże jest pęknięcie i jak bardzo widoczne. Ja miałem takie delikatne na górze szyby, widoczne pod kątem, na wprost nie bardzo było widać. Jakoś udawało się z tym jeździć :) ale to było moje ryzyko.
  7. Jack90

    Witam

    Witam wszystkich :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.