No to teraz zagwozdka, byłem u szwagra żeby zobaczyć co on a tam ma.... bo mówił że mu słabo grzeje od kiedy podłączył poddasze i założył pompy. przedtem grzało jak szalone......
Wiem że naczynie przelewowe źle podłączone ale żeby to przerobić to całą instalacje należało by przebudować..... to tej pory było dobrze i ma tak zostać. - więc szukamy rozwiązania tak by nie trzeba przebudowywać nic poza kotłownia.
Sprawa wygląda tak.
Kocioł miałowiec.
Pali sie dobrze i szybko, ale grzejniki zimne te na parterze przez pół godzinny od rozpalenia a te na poddaszu przez dwie godziny.
mimo że na piecu już po pół godzinie 70 - 80 st.
jak już zacznie wszędzie grzać,,,, czasem jest tak że np. nie grzeje jedna strona na parterze, i nie zawsze ta sama - loteria....
Wszystkie grzejniki ciepłe do połowy po całym dniu te na parterze dojdą do całości te na poddaszu prócz łazienkowego prawie nigdy się całe nie rozgrzeją.
a co najciekawsze to to że przez cały dzień (pełen zasyp) temperatura na powrocie nie przekroczy 30 st.
Jakieś pomysły macie?????
Wszystko odpowietrzone bo odpowietrzał cały tydzień i nigdzie powietrza nie ma.....
a c.w.u. pracuje bez zarzutów....\\
w załączeniu szkic....
To co ja zauważyłem nie wiem czy może mieć to wpływ to pompa na c.o. produkcji IBO 25/40 nie wiem czy to nie jest za słabe urządzenie .....
najdziwniejsze jest dla mnie to że pompa c.o. pracując cały dzień dochodzi na powrocie 30st. max.....
Może jest słaba i nie daje rady przepchnąć przez zawór zwroty (zawory założone prawidłowo strzalka w kierunku przepływu wody)