Ja próbowałem już palić z nadmuchem 90% ale to również nic nie dało.
Teraz mam zamiar ustawić długa przerwę podawania (9s podawania i 130 s przerwy)
może to wkoncu sprawi, że nie będzie tych cholernych spiekow.
Zastanawiam się jeszcze czy to może wina retorty której nie uszczelnialem ponieważ jest fabrycznie zabezpieczona sznurem.
Myślicie, że i tak powinienem użyć silikonu?
Nadmuch 65% 7/60 podawanie/przerwa piec dochodzi do zadanej 5min i jest w podtrzymaniu około 15-20 min.
Najważniejsze, że nie wyrzuca już od 3 godzin groszku do popielnika.
Włączyłem pracę ręczna nadmuchu i ustawiłem na 100 % klapka również otwarta na maxa i na pustym retorcie przylozylem rękę i wydawało mi się, że bardzo słabo dmucha.
Jakich ustawień bym nie używał zawsze po środku wychodzi popcorn a boki a wokoło jest zapadniete i później ten popcorn się przewraca i spada do popielnika.
Myślałem jeszcze, że to wina nie uszczelnionego retortu ale odkrecilem wszystko i tam jest sznur wiec chyba ok.
W moim przypadku to chyba wina opału, próbowałem już chyba wszystkich kombinacji i zawsze spada niedopalony zlepiony węgiel.
Próbuję teraz więcej dmuchać 65 % 7/50 praca przerwa.
Jak by miał ktoś jakieś sugestie to był bym wdzięczny.
Dom nie jest ocieplony, wstawiłem tylko nowe okna i położyłem wate.
Napisałem około ale ostatnio u nas było dość ciepło w nocy prawie 10 st teraz pewnie 10 max.
Powiedziałem mu o wszystkim a on tłumaczy, że jest ciepło więc to normalne, że piec pracuje tak długo w podtrzymaniu. Ja już głupiej, zaraz wrzucę ten piec na złom i kupię jakiegoś smieciucha :-) nic już nie rozumiem
Witam
Od tygodni nie mogę ustawić pieca więc poprosiłem fachowca który ten piec zakładał. Ustawił
Czas podawania 11s
Przerwa 89s
Praca podtrzymania 5s
Przerwa 7min
Nadmuch 50% klapka otwarta na 2 cm
Piec teraz pracuje cały czas w podtrzymaniu nawet po 10 godzin! Wiem, że to źle ale nie wiem co jest przyczyną.
Wcześniej Podawanie i przerwę miałem mniejsza o połowę ale węgiel przesypywalo.