jestem z Krakowa więc z serwisem nie powinno być problemu.
24 chyba być musi bowiem na całej powierzchni jest podłogówka.
Martwię się tylko ew. o kuchnię bowiem od pieca dzieli ją ok. 7-8 m, ale z drugiej strony aż tak często się nie korzysta z gorącej wody bowiem jest zmywarka.
Budynek jest nowy - blok z czterema mieszkaniami.
Piece poleciła mi osoba, która robiła mi ogrzewanie podłogowe.
Jeśli chodzi o junkersa to wiem, że ok 11,3l/min jest i nie wiem czy to wystarczy. Z kolei viessmann ma 12l/mn, ale ma np. chyba gorszy zakres modulacji -1:4 (przy 1:8 junkersa).
Części do viesmanna też są chyba nieco droższe.
Różnica w cenie waha się w granicach 300 zł więc stąd ta zagwozdka:)
Skłaniam się w kierunku junkersa, m.in. przez ww. zakres modulacji.
Co sądzicie??