Dzięki za zainteresowanie tematem.
No więc poszedłem do kotłowni, żeby pompę wykręcić i zerknąć w filterek. Niestety podczas oględzin instalacji okazało się, że jestem kretynem, bo zapomniałem zainstalować zaworów przy pompie i teraz czeka mnie spuszczenie 1000l wody :/
Jeśli chodzi o zawór 3D, to im niższy nastaw temperatury, tym przepływ trochę większy. Tuż po samej zmianie nastawy temperatury przez chwilę przepływ na rotametrach wskakuje na ponad 2l. Czyli pompa chyba w porządku?
Troszkę poczytałem i wychodzi na to, że mój zawór 3D ma za mały przepływ na taką powierzchnię grzewczą (ok 60m2, 7 pętli - średnio 70m każda). Może być tak, że zawór jest nieodpowiedni, a teraz jeszcze jakiś syfek na filtrze pompy się pojawił i stąd takie jaja?