Mam prośbę do doświadczonych forumowiczów.
Niedawno kupiłem kocioł KSGW Zgoda 11Kw. Uczę się jego obsługi. Idąc za radami wyczytanymi z forum zrobiłem 2 modyfikacje: 1) w środkowych drzwiczkach (zasypowych) wywierciłem otwór ok. 12mm - dzięki temu nie ma "roszenia" w komorze zasypowej, 2) wstawiłem sznur uszczelniający w drzwiczkach popielnika. Mam zamontowany miarkownik ciągu, z którego jestem zadowolony. Wszystko hula OK ale jest jedna sprawa z którą nie wiem jak sobie poradzić. Nie wiem jak to zrobić żeby na piecu było zalecane 60 st. przy jednoczesnym ekonomicznym spalaniu węgla i odpowiedniej temperaturze na grzejnikach.
Obecnie w domu jest za ciepło. Na tym Forum są opisy dotyczące zmniejszania mocy pieca przy pomocy cegieł szamotowych. Znalazłem wiele opisów i w końcu zgłupiałem. Chciałbym coś takiego spróbować, ale nie wiem która modyfikacja jest dobra, sprawdzona i z której jesteście zadowoleni.
Jako ciekawostkę dodam że dzisiaj rozmawiałem z kolegą na temat za wysokiej temperatury w domu. Powiedział, że częściowo przykręca zawór główny na wyjściu z pieca ( ma duży zawór kulowy) , dzięki temu piec zachowuje wysoką temperaturę a na grzejnikach nie jest za gorąco. Ale czy nie jest to niepotrzebna strata ciepła? Poza tym ja nie mam takiego zaworu w moim c.o.