Witam,
przeszukałem "na szybko" forum i nie bardzo znalazłem odpowiedzi czy wskazówkę bądź nie wiedziałem jak z tego skorzystać. W domu zawsze było palone na odwał - sam też w sumie tym się nie interesowałem. Teraz "spadło" to na mnie i chce zając się tym porządnie.
Jeżeli jest taki temat a ja go przeoczyłem bardzo przepraszam ale rano skoczyła mi na piecu temperatura do 90 i trochę w szoku szukałem czego się da. Opanowałem sytuację - zmieniłem ustawienia sterownika. Dmuchawa nie dmucha tak często i mocno jak to było ustawione wcześniej jednak bardziej ta konfiguracja jest na chybił trafił niż jako przemyślane posunięcie.
Dom 2 piętrowy ok. 230-250 mk2. 5 grzejników na 2 piętrze (po jeden na pokój [3pokoje], jeden w przedpokoju i jeden w łazience); 3 grzejniki na 1. pietrze (w jednym pokoju 2 grzejniki w drugim jeden). Na parterze również 5 grzejników ( po jednym w : kuchni, jadalnia, przedpokoj, przedsionek, łazienka) w piwnicy dwa grzejniki (przedpokoj wpiwnycy oraz siłownia, spiżarka i kotłownia bez grzejnika).
Piec firmy kotlarz KWM-SG id 3
moc cieplna: 38kw
pow. grzewcza 4m2
sprawn. cieplna 80%
dop.ciśnienie 1,5 bar
śred. zuż. paliwa 60kg/24h
Kocioł na 9 lat
sterownik: tatarek adas
dostępne tam funkcje
temperatura- tutaj wiem o co chodzi :)
przedmuch: 1-9 przerwa: 3-10
wydajność: 3-10
temperatura pompy: 30-50
ze sterownika rozumiem tylko funkcje temperatura i przerwa reszta mogę się tylko domyślać, przedmuch to zapewne moc z jaką jest jest robiony przedmuch ale wydajność? temperatura pompy też nie za bardzo mam pojęcie o co chodzi.
Dotychczas palę w piecu węglem. Kamienie wielkości mniej więcej pięści. Paliłem zazwyczaj od dołu ale przy mrozach to nie zdaje w ogole egzaminu i do pieca trzeba zaglądać co godzinę. nie chce w ogóle wspominać o nocach.
Zwracam się z prośbą o pomoc w konfiguracji sterownika, porady jak palić i dbać o piec.