Po pierwsze,niech Twój "mądry" projektant wyliczy zapotrzebowanie domu na ciepło,niech Ci to przedstawi w kWh/m2/rok oraz niech wyliczy projektowe obciążenie cieplne,niech Ci to przedstawi w kW.
Pierwsza wartość oznacza ilość energii jaką Twój dom zużyje na ogrzewanie,będziesz wiedział jakich rachunków się spodziewać a druga wartość oznacza maksymalną moc grzewczą urządzenia jakie będzie Ci grzało dupsko.Niech ten "mądry" projektant zaprojektuje Ci dom z zapotrzebowaniem 40kWh/m2/rok a to będzie znaczylo,że na ogzrewanie zużyjesz 4000kWh energii za sezon grzewczy.
Po drugie,kocioł na ekogroszek+komin+kotłownia+kominek z PW w takim domu to głupota czystych lotów i bardzo duży błąd ze względów ekonomicznych jak i technicznych.
Ze względów ekonomicznych to sądzę,że ten kosmiczny system grzewczy rodem z IX wieku będzie kosztował min.30tys.zł a ze względów techniczych to,że w takim domu będziesz porzebował źródła ciepła o mocy max.5kW a na rynku nie ma takich kotłów a to oznacza,że każdy kocioł będzie pracował z katastroficzną sprawnością i 60-70% kasy za węgiel wyrzucisz kominem w powietrze a tylko 30% tej kasy zostanie w domu.
Czy Wy nie macie kalkulatorów w domu ??
Dobrze radzi Ci automatyk,Ty potrzebujesz max.5kW i taki kociołek na prąd wpinasz bezposrednio do podłogowki bez zbędnych mieszaczy,pompek obiegowych i innych pierdów.
Koszt takiego kociołka to tylko 2,5tys.zl i oszczędzasz kasę na kominie i na kotłowni i na kominku z PW bo wystarczy zwykły kominek jak oczywiście chcesz go mieć czyli masz w kieszeni ok.20tys.zl.
A rachunki za ogrzewanie grzejąc prądem ? Te Twoje 4000kWh jakie zużyje Twój dom da ok.1200zł za sezon grzewczy.
Wiem,że jesteś w szoku,że tak mało bo przecież wungiel jest wg Ciebie i twojego dziadka najtuńszy a to gu...zik prawda :)
Tony,tony,tony :D
Trzeba tylko policzyć i pomyśleć :)
Ja też wybudowałem 125m2 na węglu pod Gliwicami i syfu węgielnego u mnie w domu nie ujrzysz,może dlatego,że nie jestem rylem ;)
Jestem w trakcie 3 sezonu grzewczego i moje rachunki za ogrzewanie za sezon grzewczy to...500zł czyli średnio 1800kWh,prądem byłoby to 5500kWh czyli 1700zł.
Ale ja grzeje pompą ciepła p-w za którą do Twojego domu zaplacisz ok.20tys.zł czyli też znacznie taniej w inwestycji niż Twój archaiczny system grzewczy,bo też nie potrzebujesz komina i kotłowni,a ja wiedząc,że węgla u mnie w domu nie ma prawa być właśnie nie mam ani komina ani kotłowni a 500zł czyli 0,7t ekogroszkiem nie ogrzejesz domu ;)
Czemu tak idiotycznie i z uporem maniaka cały czas myślicie,że ekogroszek jest tani jak to jest bardzo drogi system grzewczy ?
Mam tą satysfakcję że nie truję swojej rodziny,swoich dzieci syfem z komina...
Normalnie brak słów co do niektórych,jak można nie potrafić obsługiwac kalkulatora :)
A że nie masz gazu ziemnego to się ciesz,ja mam go przy działce ale zdecydowałem cię na grzanie prądem bo było to tańsze rozwiazanie niż gaz ziemny a system grzewczy na ekogroszek był dla mnie najdrozszym systemem grzewczym,przed budową oczywiście :)