Witam serdecznie Forumowiczów .
Do napisania posta zmusiły mnie zmartwienia dotyczące mojej niemocy oraz nieumiejętności obsługi w/w kotła . Kocioł został uruchomiony listopadzie 2015 i nie bardzo potrafię ogarnąć temat palenia w nim .Poczytałem dużo na ten temat a ilość spędzonych godzin w kotłowni i testów przyprawia mnie już o mdłości.
Kocioł to Hef Uni-Plus 25Kw z palnikiem Brucer i sterownikiem Tech ST- 480 .Groszek z Piekar , suchy ( widać najlepiej po tym jak pyli po kotłowni ) , powierzchnia ogrzewania to dwie kondygnacje (230 m2), stare grzejniki. Temperatura rury wylotowej do komina jest taka , że organoleptycznie mierząc można rękę 7-8 sekund przytrzymać na niej , potem parzy . Wylot do komina jest przysłonięty na 50% . Kocioł jest ustawiony aktualnie na 56 stopni a histereza na 2 stopnie . Do całości podłączony jest zawór 4D i nad jego pracą czuwa pogodówka ustawiona na następujące zakresy :
-20 stopni : temp. na zaworze 59
-10 stopni : temp. na zaworze 52
0 stopni : temp. na zaworze 47
+10 stopni : temp. na zaworze 42
W domu jest ciepło i wygoda w porównaniu z węglowcem ogromna . Ale nie ma róży bez kolców .A mianowicie podstawowym problemem jest bardzo krótki czas podtrzymania w stosunku do czasu pracy. Oto wyniki z wczorajszych pomiarów bez pracy wentylatora w podtrzymaniu :
Praca : 7:47 Podtrzymanie : 5:54
Praca : 7:30 Podtrzymanie : 6:12
Praca : 7:16 Podtrzymanie : 5:44
Praca : 7:47 Podtrzymanie : 5:59
Czyli podtrzymanie rzędu 10-20 min jak czytałem u innych to jakieś marzenie . Czas podawania ustawiłem na 13 sek. przerwę na 52 sek. Jak dam na mniej to przesypuje . Foto palnika podczas pracy i podczas podtrzymania to zdjęcia nr 1 i 2 . Wentylator ustawiłem na 40 % i jest mocno przysłonięta klapka ( zdjęcie nr 3) . Jak dam na 30 % to dochodzi z 54 do 56 po ponad 13 - 14 minutach i podtrzymuje także 5 - 6 minut . Jak dam na 50 % to spieka na totalne kalafiory . Jak włącza się wentylator przy 54 stopniach to temp spada do 53 stopni i zaczyna rosnąc po 5 minutach pracy do 54 stopni a do 56 dochodzi po kolejnych prawie trzech .
Czyli moje największe bolączki to :
1 . Jak ustawić kocioł aby pracował na dłuższym podtrzymaniu ? W takiej konfiguracji jak teraz w zależności od temp. na zewnątrz na dobę idzie groszku
od 4 do 6 wiader po farbie 10L . Czy starać się podwyższyć temp. kotła na 65 - 70 stopni ? Bo mam wrażenie że coś strasznie szybko zabiera z niego
ciepło podczas podtrzymania . Czy może zmienić parametry albo wyłączyć pogodówkę i ustawić zawór ręcznie bo źle steruje ?
2. Na deflektorze jest dużo sadzy ( ilość widoczna na foto po jednej dobie ) czy tak ma być ? Martwi mnie to bo pewnie wszędzie jest jej tyle a jak piec był
czyszczony po pierwszym miesiącu pracy to nie wyglądało to tak tragicznie . Jutro kolejne czyszczenie to zobaczę co z sadzą .
3. Jak sensownie ustawić pracę wentylatora w podtrzymaniu ? Minimalnie mogę ustawić go na załączenie po 2 minutach i maksymalna pracę ustawić
przez 2 minuty ale wtedy już mam z powrotem 54 stopnie i zaczyna się praca i tak w kółko .
Proszę Was o sugestie jak okiełznać bestię . Mam film z pracy kotła ale nie mogę dodać go jako załącznika .
Serdecznie dziękuję za pomoc i poświęcony czas .
Pozdrawiam .
Marcin .