Skocz do zawartości

knedel

Forumowicz
  • Postów

    85
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez knedel

  1. To nie pierwsze forum na którym publikuję, nie zauważyłem kolego piotr16 by Twoje wypowiedzi naruszały ogólnie przyjęte stosowane na forach, grupach dyskusyjnych etc. Wg mnie treści które przekazujesz są czytelne i jednoznaczne. Zaprawdę nie znajduję niczego, co można by Tobie zarzucić.
  2. Poprzedniego śmieciucha po 16. latach zjadła ruda. Jeśli w czasie, kiedy musiałem zmienić kocioł byłby dostępny Maxx LE też bym go zapewne wziął. Ale pojawił się pół roku później. Wówczas wiedziałem zdecydowanie mniej o ogrzewaniu, po prostu obsługą kotła zajmował się ojciec. Mam kotłownię 1,78 m, większość kotłów z pionowymi kanałami odpadała (jestem niskiego wzrostu i nie uśmiechało mi się skakać po stołkach by czyścić wymiennik), wybrałem kocioł z poziomym wymiennikiem. Ja to mam jeszcze osobny problem ze wstawieniem kotła do piwnicy, więc nie każdy się mieścił. W końcu padło na to co mam w profilu. Z perspektywy drugiego sezonu z kotłem podajnikowym na groszek zdecydowanie wybrałbym kocioł jak najbardziej zautomatyzowany. Z uwagi na zapylenie jakie niestety panuje przy suchym węglu, każda jego minimalizacja jest istotna, przede wszystkim dla zdrowia palacza. Na plus są też zyski w czasie obsługi. Można palić czyściej - gazem ziemnym, którego w mojej miejscowości brak, można pelletami, ale według opracowań i opinii jest drożej. Też nie bardzo rozumiem Twoją hipotezę kolego robin60, czy mógłbyś doprecyzować, by poprawnie rozumieć co masz na myśli?
  3. W regulaminie forum nie napisano, że pisanie gdzie się kupiło kocioł jest złamaniem zasad. Domyślam się który to sklep, zapewne na POW u pana Włodka B. Też kupowałem u niego kocioł, w grudniu byłem coś kupić i pokazał mi na magazynie Maxx LE, chyba 14 kW. Nie wszystkie zagadnienia od razu przyszły mi do głowy, a nowy kocioł na magazynie to nie to samo co eksploatowany w kotłowni. A z tego co tutaj piszemy skorzystają przecież także inni. Trochę mnie zaskoczyło, że aż z Koła kolega przyjechał do Sieradza po kocioł. Myślałem, że w Kole, Koninie lub Turku ktoś sprzedaje kotły Seko.
  4. Dziękuję. Zarówno wokół firmy Seko, jak i kotła Maxx LE krążą różne mity i niestety są braki specyfikacji/informacji, stąd chciałem się upewnić. Oczywiście nie trzeba teraz rozbierać kotła i robić zdjęć, wierzę na słowo. Dodam, że sąsiadka ma kocioł podajnikowy na ekogroszek Seko Eko-R 25 kW sprzed jakichś 12 lat. Nadal działa, mówiła że nie miała problemów z użytkowaniem. Fakt, że ten egzemplarz nie miał obrotowej retorty i podajnika popiołu do worka, a automatycznego czyszczenia wymiennika tym bardziej :P Widziałem go, ma się całkiem dobrze.
  5. Dzięki za pomiary :) Zatem minimalna wysokość kotłowni do wyciągania zawirowywaczy jest +- 5cm taka jak podaje producent. Czy wszystkie 6 płomieniówek jest czyszczone obracanymi przez łańcuch zawirowywaczami, czy tylko 3 sztuki?
  6. Dostałem odpowiedź z Seko. Minimalna wysokość kotłowni tak aby można było wyjąć zawirowywacze to: dla kotła 14 kW około 165 cm - pojemność zbiornika około 100 kg dla kotła 17 kW około 170 cm - pojemność zbiornika około 100 kg dla kotła 20 kW około 170 cm (prawdopodobnie tyle, bo taka sama wysokość kotła jak 17 kW) dla kotła 25 kW około 200 cm - pojemność zbiornika około 120 kg Wielkości zbiorników mogą ulegać zmianie i przed zamówieniem można potwierdzić pojemność zbiornika. Na pytanie o brak DTR kotłów na stronie Seko otrzymałem odpowiedź: Niestety nie wiem dlaczego są trudności ze stroną internetową, przekażę informację osobie odpowiedzialnej za stronę..Nie jestem w stanie podać terminu [publikacji DTR na stronie], przekażę sugestię osobie odpowiedzialnej za stronę www. Kocioł występuje w dwóch konfiguracjach, z płomieniówkami z boku lub z tyłu. Nie wykonują wersji z płomieniówkami z boku ale z czopuchem wychodzącym z tyłu. Być może z uwagi na konstrukcję kotła jest to niemożliwe. Zasobnik z lewej lub prawej strony kotła.
  7. Fakt, w sklepie nie zawsze pozwalają na rozkręcanie i pomiary wybranych elementów kotła. Do niedawna obowiązywała wydana w 1987 roku PN-B-02411 - Kotłownie wbudowane na paliwo stałe, która została wycofana 22.05.2014 bez zastąpienia. Temat był poruszany i szerzej opisany np. tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/19428-parterowka-konfiguracja/?p=215796 https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/19876-kot%C5%82ownia-na-paliwo-sta%C5%82e-wymagania-i-mity/ W tej normie, w punkcie 2.2.14.6. Wysokość kotłowni przy zasypie paliwa z przodu kotła i przy kotłach z pionowymi kanałami powinna być nie mniejsza niż podwójna wysokość kotła, jednak co najmniej 2,5 m. Przy kotłach z górnym zasypem paliwa odległość od wierzchu kotła lub pomostu nad kotłem do stropu lub spodu podciągów lub przewodów nie może być mniejsza niż 2 m. Zapewne z tego powodu producenci kotłów nie zamieszczają w DTR minimalnej wysokości kotłowni, powołując się na wspomnianą (acz wycofaną) PN. PN-B-02411.pdf
  8. piotr16, czy możesz napisać ile Twój kocioł (17 kW) posiada płomieniówek? Na zdjęciu które zrobiłeś są pokazane 3 sztuki, stąd by wynikało że w dół spaliny idą przez dwie a w górę do czopucha przez jedną (albo odwrotnie)? Chyba, że tylko część płomieniówek zawiera automatycznie obracane turbulizatory, resztę i tak trzeba czyścić ręcznie. Niestety w DTR próżno szukać takich informacji, a schematy są dość skąpe.
  9. Wymiary zależą od mocy kotła. DTR'ki nadal nie znalazłem na stronie producenta, ale w tym temacie jest umieszczona. Wymiary strona 10. DTR z kwietnia 2016. https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?app=core&module=attach&section=attach&attach_id=38073 Istotne jest jeszcze, czego w DTR nie ma, jaką długość mają zawirowywacze (turbulizatory) spalin, bo co jakiś czas trzeba je wyciągać (do góry) do czyszczenia. Być może piotr16 jest w stanie to zmierzyć bez ich wyjmowania, tzn. podać minimalną wysokość kotłowni by móc wyciągnąć zawirowywacze. Ja mam kotłownię 1,80 m i też szukałem niskiego kotła, ale wtedy MAXX LE jeszcze nie było na rynku. Proszę dobrze przeliczyć zapotrzebowanie cieplne budynku, np ja miałem kocioł miałowy zasypowy 25 kW, zmieniłem na podajnikowy 20 kW 3. klasy i uważam, że 17 kW też by wystarczyło, bo mi kocioł przeważnie pracuje na ~50 % mocy nominalnej. Hydraulicy często przewymiarowują kotły. Polecam lekturę http://czysteogrzewanie.pl/kociol/co-za-duzo-to-niezdrowo-dobor-mocy-kotla-weglowego/. Proszę też zwrócić uwagę na zapis: Wyjątek na kotłów 5. klasy Kotły 5. klasy róż­nią się od reszty oferty ryn­ko­wej realną mocą mak­sy­malną. “Nor­malne” kotły miały nie­pi­sany zapas 20–30% ponad moc nomi­nalną. Kotły 5. klasy tego zapasu nie mają – moc nomi­nalna to mak­si­mum ich możliwości. Dla­tego moc kotłów 5. klasy należy dobie­rać z ok. 30% zapasu, by mieć jaki­kol­wiek mar­gi­nes błędu. Na przy­kład kocioł 5. klasy o mocy 22kW należy trak­to­wać jak zwy­kły kocioł o mocy ~16kW a szu­ka­jąc kotła o mocy 10kW, w 5. kla­sie należy wziąć ~14kW.
  10. Czy miałeś na myśli tego producenta? http://www.moderator.com.pl/pl/kotly.html Jeśli tak - nie widzę w jego ofercie kotła z automatycznym czyszczeniem popielnika i wymiennika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.