Skocz do zawartości

Kanalik

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kanalik

  1. Witam ponownie! Miałem pewne problemy z logowanie, stąd ta przerwa, ale posty czytałem bardzo uważnie... W ciągu tego dnia dużo się zmieniło. Grzejniki posiadam stalowe, dostałem je w prezencie - zasilane od dołu, co trochę zmieniło moje plany. Przy każdym grzejniku jest odpowietrznik oraz zawór termostatyczny. W ciągu tego dnia poczytałem trochę o stali zaprasowywanej i również dotarłem do tego materiału: http://pl.kan-therm.com/system_kan_therm_steel.html-> dziękuję! Po rozmowach i ponownym przeanalizowaniu moich możliwości finansowo-technologicznych zdecyduję się na Pex-Al-Pex, ponieważ mam możliwość poprowadzenia rurek pod podłogą (podłoga betonowa, na której jest drewniany stelarz i wysypany ?popiół?). Będę się kierował schematem z poniższego linka http://www.kotly-witkowski.pl/_img/schematy/3d.jpg. Z tą jedna różnicą, że wszystko na jednej pompce. Chcę tą instalację wykonać w miarę szybko i bez zbędnych "bajerów", większe przeróbki planowałbym w przyszłym roku. Tamtej zimy ogrzewaliśmy się dwoma dużymi kaflakami, nie było źle, ale od maja w naszym domu jest mała pociecha, która potrzebuje więcej ciepła :). Moje kolejne pytania to: - czy to ma znaczenie, w jakiej odległości jest obieg pompy od trójnika, który biegnie od rury do naczynia wzbiorczego? Tzn. czy może być tak, że zaraz od wyjścia z kotła jest trójnik, pierwsza rura biegnie prosto do naczynia a drugi króciec rozpoczyna od razu obieg pompy i dalej do C. W. U oraz grzejników? Bojler jest wyżej niż piec. Udało mi się zrobić przykładowe zdjęcie. - czy odpowietrznikami na grzejnikach dać gdzieś na instalacji jakiś jeszcze, tj. w najwyższym punkcie - zasilaniu bojlera? To będzie w zasadzie jedyny pion zasilający, bo wszystkie inne rury będę biec dołem. Dzięki za odpowiedzi! Kanalik. Niestety w kamienicy, w której mieszkam nie ma gazu, a ogrzewanie na prąd nie wchodzi w grę. Dlatego węglowe.
  2. Witam. Instaluję w mieszkaniu, ok. 100m2 instalację Centralnego Ogrzewania. Zdecydowaliśmy się na kocioł zasypowy na węgiel. Materiał: stal ocynkowana zaprasowywana. W związku z niewielkim przekrojem rur -> tj. 18mm zasilanie, 15mm do grzejników zastanawiam się, czy jest jakikolwiek sens prowadzić rury zasilające górą z niewielkim spadkiem, aby instalacja "próbowała" działać grawitacyjnie, gdyby coś się działo z prądem lub pompką? W układzie będzie działać pompka obiegowa, a awarie prądu w mojej okolicy zdarzają się raz na kilka lat, w dodatku są szybko usuwane. A prowadząc rury dołem mogę zaoszczędzić na materiale. Stąd moje pytanie: czy taka instalacja będzie działała grawitacyjnie czy lepiej sobie darować? Kocioł stoi na równym poziomie z grzejnikami, a najwyższymi punktami będzie naczynie wyrównawcze i zasobnik C. W. U (wys. 2,8m). Nie mam możliwości dać kotła gdzie indziej, bo generuje to za duże koszty. Przekrój rur: od kotła do C. W. U. po 1 cal i naczynia wzbiorczego, dalej 18mm stal zaprasowywana (będzie). Dziękuję za porady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.