Skocz do zawartości

BartekTG

Forumowicz
  • Postów

    25
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez BartekTG

  1. Niby tak, ale to nie takie proste. pokrętło nie jest duże i przy przesunięciu o 1-2mm temp. skacze o 10st. Dlatego ustawianie tego, jest strasznie męczące, bo zwiększając temp. na grzejniki muszę poczekać aż termometr będzie pokazywał prawdziwe wartości (zawsze czekam od 30-60min). Potem okazuje się, że jest za dużo na grzejniki i znów taka sama korekta w dół. Dlatego myślałem o siłowniku i jakimś sposobie ustawiana, żądanej temp. na grzejniki. Zwiększam wartość z 30 do 45st, a on sam się odpowiednio otwiera.
  2. Niestety nie mam teraz fotki tych zaworów (dopiero w weekend, będę w tym domu). Ale zawory są mniej więcej takie: http://allegro.pl/zawor-kulowy-mini-1-2-ze-zlaczka-na-rure-pex-16-i5902652730.html http://allegro.pl/zawor-kulowy-3-4-ze-srubunkiem-i5510266248.html Grzejników jest 13 lub 14. Gdybym stosował głowice termostatyczne, musiał bym też coś na podłogówkę wymyślić, ponieważ jest to ta sama temp. co z zaworu 4D największy problem w regulowaniu podłogówki, przej moją mamę jest taki, że nie ma tej podziałki. gdybym miał coś takiego http://allegro.pl/zawor-4-drogowy-afriso-mieszacz-czterodrozny-1-cal-i5457401404.html to bym jej jak koniowi powiedział, "zimno ci, to przekręć z 3 na 4" :) Właśnie się zagłębiłem w budowę głowicy termostatycznej i... całe życie myślałem, że reguluje się dopływ wody do grzejnika tylko poprzez wybranie * 1 2 3 4 5, a nie, że tam się coś samo "ustawia"
  3. Jak w 1 wariancie nazywa się taki siłownik? Wydaje mi się, że podłączanie pogodówki będzie już droższa inwestycją. Najlepszym rozwiązaniem było by sterowanie ręczne (poprzez siłownik) i wybieranie temp. jaka ma iść na grzejniki z zaworu 4D. Np. ustawiam 45st. i jakiś termostat na tym zaworze współpracuje z siłownikiem. Wariant 2 - posiadam zawory na grzejnikach (ale nimi chyba tylko można zakręcić lub odkręcić grzejnik (taki czerwone)
  4. Odświeżając temat chciałem zapytać fachowców (lub doświadczonych użytkowników) o możliwości dołożenia sterownika/siłownika do zaworu 4D. Posiadam piec z podajnikiem jak również instalację z zaworem 4D. Na piecu mam ustawioną temp. 60st, na grzejniki (w zależności od potrzeb, pogody etc.) temp. od 27st do 55st (za zaworem mam termometr). Zaworem steruje manualnie (kręcę pokrętłem). Niestety pokrętło nie ma podziałki i ciężko jest zapamiętać jak powinienem ustawić oby osiągnąć żądaną temp. na grzejniki. Musze schodzić do piwnicy. I co NAJWAŻNIEJSZE obsługiwać to ma moja mama (starsza osoba) i przestawienie tego zaworu jest dla niej trudne :( Rozważam 3 opcje, ale nie wiem (nie znam się) czy to w ogóle możliwe i z jakimi kosztami się wiążę: 1. Siłownik do tego zaworu. Z jakąś skalą wartości (procentową, stopniową, od 1 do 10 etc.), sterowanie tym siłownikiem w domu (ewentualnie w piwnicy). tj. gdy mamie zimno zwiększa wartość na pilocie, a na grzejniki idzie wyższa temp. 2. Siłownik do tego zaworu, tylko, że nie ustawiam wartości tylko temp. jaka ma iść na grzejniki, sterowanie tym siłownikiem w domu (ewentualnie w piwnicy). tj. gdy mamie zimno zwiększa temp. jak ma iść na grzejniki na pilocie. 3. Siłownik do tego zaworu, ze sterowaniem automatycznym, tj. czujniki temp. jest w pokoju. Na czujniki ustawiam temp. jaką bym chciał mieć w pomieszczeniu (np. 22st.) i siłownik sam zwiększa lub zmniejsza temp. wody jak ma iść na grzejniki. Do tego rozwiązania nie jestem przekonany w 100%, gdyż obawiam się wariacji sterownika w przypadku wietrzenia pomieszczeń, wyboru pomieszczenia z czujnikiem (w każdym może być inna temp. z powodu konstrukcji domu, nasłonecznienia, używania itd.). Jako, ze się nie znam na asortymencie, chwiałem zapytać, które z tych rozwiązań są możliwe? Jakie to mniej więcej koszta. Jeśli są możliwe, to czy rozwiązania z regulacja zaworu z domu (pkt 1 i 2) można zrobić bezprzewodowo :) najlepszy rozwiązaniem wydaje mi się druga opcja (nawet z odczytem w piwnicy, np. na siłowniku). Tak, ze ustawiam temp. jaka ma iść na grzejniki, a zawór sam się reguluje. Tylko, czy nie będzie potrzebna wymiana całego zawory na jakiś z czujnikiem temp. P.S. Wiem, że najlepiej było by zmienić sterownik do pieca na taki, który to wszystko spina, wraz z czujnikami w domu, na dworze itd. Niestety to już są duże koszty, a ja chce tylko łatwiejsze "kręcenie" zaworem. Wiadomo, że przy zmianie temp. z 30st na 55st i tak konieczna będzie ingerencja w nastawy kotła, ale dla mniejszych zakresów się obejdzie.
  5. Kolego! pilotem G będziesz mógł z domu ustawiać tylko parametry na sterowniku tj. nie będziesz musiał łazić do kotłowni, aby zmienić czas podawania, przerwę itd. Co w praktyce się nie sprawdza, warto zobaczyć co się dzieje "w piecu". Jedyny plus, a może i bardzo duży, że przy dopieraniu parametrów sterownika nie będziesz musiał cały czas siedzieć w kotłowni (tylko na pilocie sprawdzić temp.; ile dochodzi do żądanej, ile stoi w podtrzymaniu. Chyba, że otworzysz zawór 4D na maxa i temp. w pomieszczeniu będziesz regulował za pomocą temp. żądanej na kotle. Tylko to rozwiązanie będzie nie zdrowe dla kotła w taki dni ja tera, a sprawdzi się w większe morzy (chyba, że masz nieocieplony dom). Ja w taką pogodę jak teraz mam niecałe 40 st. na grzejniki, a na piecu 60st. 40st na piecu to mało dla kotła, jak dasz 60st. (i tyle samo na grzejniki) to będziesz miał saunę w domu :) P.S. mam ten sam sterownik, przymierzałem się do pilota, ale po przeczytaniu specyfikacji zrezygnowałem. Zastanawiam się nad siłownikiem do zaworu (albo nowego zaworu z siłownikiem), którym sterował bym z mieszkania. Albo zawór sterował by się sam dostosowując do temp. w pomieszczeniu. Jednak to i tak będzie wymagało interwencji w sterownik (inne ustawienia mam gdy temp. na dworze to +10 a inne gdy na dworze jest 0 albo na minusie).
  6. Również walczyłem z tym sterownikiem. Co prawda ARGON 2 ale w ustawieniach nie wiele się różni. Może coś dla siebie znajdziesz w moim temacie https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/20037-problem-z-ustawieniami-pieca/?do=findComment&comment=223541 Polecam również zadzwonić do producenta sterownika PROUND i poprosić o kontakt z serwiasntem, są bardzo pomocni w ustawieniach. Aha fajnie jak byś opisała instalacje, czy masz zawór 3D lub 4D, czy przesypuje niespalony groszek, jak wygląda popiół, kopczyk i jaki masz opał.
  7. Ostatecznie się nie skusiłem. Na lokalnym składzie mają wesołą za 700zł z dowozem. Ja natomiast zamówiłem czarną perłę. Bo wesoła była by dla mnie zbyt kaloryczna. Perłą pale mieszając ze starym groszkiem, który mi zalega w piwnicy. Zimy na pożnie nie było jako takiej więc perła dawała radę. Teraz przy obecnych mrozach idzie jej o wiele więcej. Miałem zamówić właśnie tą wesołą na mrozy, ale jakoś zapomniałem o tym (najpierw muszę się pozbyć tego starego, który zalega w piwnicy). Zobaczymy ile te mrozy będą trwać. Jak więcej niż tydzień to będę miał już miejsce na wesołą.
  8. Jak u was perła w morzy? Ja zwiększyłem na 4 drożnym (dałem z 40st na 55st) i... temp. na piecu max 45. Nie wiem, czy to wina perły, czy może coś w ustawieniach trzeba zmienić? Dodać powietrza? zmniejszyć? Nie mam pomysłu. Edit: Zwiększyłem czas podawania z 11 na 18 sek. i temp. rośnie!
  9. Jedna ważna informacja, która nie jest podana na stronie sprzedającego. Paleta jest wysyłana przez pocztę. Jeśli ktoś ma mały wjazd, podjazd itd. (co jest dość powszechne w domkach jednorodzinnych) może mieć problem. Poczta rozwozi palety 18 paletowych samochodem, czyli dość dużą ciężarówką. Ich małe samochody dostawcze mają udźwig windy do 800kg. ostatnio w placówce poczty przeładowano mi perłę na 2 palety, ale wiązało się to z tym, że opał był później u mnie, wcześniej była ciężarówka, która nie dała rady wjechać. W czasie przepakowywania worki nie wiadomo gdzie leżały i były mokre. Zamówiłem teraz kolejne 2 tony, w komentarzu napisałem, że wąski podjazd i koniecznośc transportu mniejszym autem. Niestety przed chwilką dzwonił kierowca z dużego auta, że jest pod domem ale nie wjedzie. Dzowniąc do centrum logistycznego poczty otrzymałem info , że nie wiedzą co zrobić, że to nie pierwszy przypadek, bo ludzie zamawiają węgiel na paletach 1 tonowych, a potem nie można ich dostarczyć. Aha zamawiałem z super opału. Oni powinni wiedzieć, że są problemy i pakować po 0,5 tony na paletę.
  10. Do mnie przyjechała i do końca sucha nie jest. Tzn. nie jest mokra, ale w worku jest troszkę rosy. Z tym, że u mnie to może być inny problem: Mianowicie przed wszystkimi świętymi był u mnie kurier z paletą perły. Okazało się, że przyjechał wielką ciężarówką i nie było opcji na wjazd podjazdem. Powiedział, że przyjedzie po weekendzie mniejszym autem. Minęło kilka dni (prawie tydzień) i po telefonie z poczty i pytaniem czy mogą rozpakować paletę i przełożyć na 2 mniejsze (bo jakiś dźwig z mniejszego auta jest tylko do 700kg) została ponownie dostarczona. Nie wiem, gdzie przez ten czas stała przesyłka, a była odfoliowana. Dodatkowo opał został wstawiony do garażu (blaszaka), gdzie troszkę "kapie". Może gdzieś tam nasiąkła. Przed wrzutem i tak rozcinam worki na kilka dni. Aha jest to mój pierwszy opał w workach, więc może inne są bardziej mokre, czy bardziej suche.
  11. Witam! jestem już po "przepałce" Czarnej Perły. Wcześniej paliłem ekogroszkiem takim jaki był w piwnicy (wiem, że kosztował 670zł za tonę). I jestem pod wrażeniem, że coś w piecu może się tak fajnie spalać :) pozostaje drobny popiół, miękki (wręcz ciężko go wybrać, żeby się nie kurzyło). NIE SPIEKA się, i to mnie bardzo cieszy, bo obrotowa retorta u mnie wreszcie nie podskakuje od nadmiaru spieków w palniku. Czy spala mi więcej, czy miej tego co był w piwnicy napisze za kilka dni, ale przypuszczam, że podobnie, bo mam niepoustawiane na piecu (nie mam na to czasu, będę się martwił jak będzie spalać więcej jak 30 kg na dobę). Zastanawiam się nad domówieniem zapasu (na razie zamówiłem tonę). Czy ktoś wie jak się spala Jaret Plus? Spieka się, czy jest raczej nie wymagający? A może ktoś porównywał z czarną perłą. Bo Jareta mam w okolicy na składzie do tego luzem. Nie robi mi różnicy, czy worki, czy luz. Luz nawet lepiej, bo szybciej schnie. Z perłą zabawa, bo muszę otwierać te worki, więc wychodzi na to samo. NIe wiem jak te ekogorszki pociągną w większe mrozy :) ale na innym składzie w okolicy jest wesoła za 700zł/tona i najwyżej się w nią zaopatrzę.
  12. Widać, że wszyscy z niecierpliwością, czekają na "wyniki" spalania tych co zamówili i jak wszystko będzie OK to kurierzy, będą miali pełne ręce roboty!
  13. Ja bym na twoim miejscu i tak chyba wybrał ogrzewanie gazowe. Nie wyjdzie jakoś strasznie drożej, a jak będziesz miał nowy sprytny piecyk z *** sterowaniem to będziesz miał pełen luz i komfort. Nie będziesz musiał ogarniać opału, magazynować go itd. W sezonie wiosennym i jesiennym możesz sobie ogrzewać kominkiem jeśli będziesz miał ochotę i czas, a jak nie to cały czas tym gazem. Poczytaj sobie na forum, jakie ludzie mają problemy z kotłami, ich ustawieniami, opałem i całą resztą. Nie wiem jak jest dokładnie z pelletem, ale wiem jak jest z eko-groszkiem. Jak bym miał możliwość to bym wybrał ogrzewanie gazowe i jakiś sprytny piecyk do tego. Przy gazie masz zawsze czyściutko.
  14. Miła Pani w dziale sprzedaży KWK Kazimierz-Juliusz powiedziała, że ich odbiorcy brali duże ilości tego eko-groszku. Jeśli ktoś ma wątpliwości może zadzwonić sobie na kopalnie i podać nazwę składu (firmy), który oferuje mu ten opał. Ona sprawdzi w bazie, czy sa ich kontrahentami i czy od nich brali. Wtedy wątpliwości zostaną rozwiane. Niestety w mojej okolicy nie znalazłem czarnej preły na składzie. U mnie Pieklorz (teraz ma nazwę Skarbek) 810 tona z dowozem, a Wesoła po 700 (ceny luzem). Wziąłem 2 worki Wesołej. Zobaczymy, jak będzie się palić OK to chyba ją sobie zamówię. Chodź nie ukrywam, że Czarna Perła jest o wiele atrakcyjniejsza finansowo i do tego w workach.
  15. A czy jest gdzieś możliwość zakupu czarnej perły na próbę? 2 - 3 worków?
  16. Jak to jest z ekogroszkem Kaziemirz Juliusz, skoro kopalnia została zlikwidowana? Dodatkowo nie ma tam już wydobycia, zakład przeróbczy też nie działa. Można zadzwonić do tej kopalnia do działu marketingu i sprzedaży (ja tak zrobiłem) i powiedzieli mi, że już sprzedaży nie prowadzą, ostatnia była w czerwcu.
  17. na razie nic nie kombinuje, bo nie mam kiedy posiedzieć u mamy przy piecu. Spala ok 13-14 kg na dobę (tak było w zeszłym tygodniu). Jak znów będę to znów zamieszkam w piwnicy i będę się zmieniał i obserwował. Jedyne co zaobserwowałem to, że troszkę jak by z bardzo dymiło (kopciło). Pojawiła się sadza na drzwiczkach i po otwarciu czasem wylatuje dość dużo dymu. Może to spowodowane jest tym zbytnim przebiciem i tym, że długo jest w stanie spoczynku (przygasa i kopci). Aha wyczyściłem komin (nie było tragedii na szczęście).
  18. Dom jest starego typu (chyba z cegły) parter + piętro, dach skośny z blachodachówki. Skos zaczyna się powyżej parteru ale już piętro ma skos. Powyżej mały stryszek. DO tego dochodzi przybudówka (parterowa z prawie płaskim dachem pokrytym papą). Dom jest częściowo podpiwniczony, tj. pod połową przybudówki (tam jest kotłownia), a pod domem hmm mała niska piwniczka pod kawałkiem kuchni. Ocieplony jest również częściowo. Tzn. Prawie cały oprócz jednej ściany przybudówki od strony południowej, oraz ściany na piętrze nad tą przybudówką (ściana trójkątna pomiędzy skosami dachu). Ocieplenie to styropian + tynk mineralny. a pod dachem (tym skośnym) wełna mineralna , na to płyta OSB. Przybudówka nie ma ocieplonego dachu, ale jeden pokój jest nad kotłownią do tego przy kominie, więc tam jest zawsze ciepło, dodatkowo jest nad bojlerem. Drugi pokój bez piwnicy ale to sypialnia i tam się lepiej śpi bo temp. jest niższa o 2 stopnie. - Bojler to 120L nazwy nie pamiętam - metraż domu to chyba 150m2 też bym musiał sprawdzić jak będę u mamy - dodatkowo w kominie jest wkład jeśli to ma jakieś znaczenie. W czwartek (o ile nic się znów z tym piecem nie wydarzy), będę u mamy to zrobię zdjęcia i dodam do tematu.
  19. Tak wygląda w piecu na chwilę obecną. Tj. nadzór, praca (regulacja), klapka ile jest otwarta, i popiół z popielnika. Od wczoraj wieczora wyciągnąłem takie 2 łopatki. Sprawdzałęm komin - temperature, a raczej to co wchodzi z pieca do komina. Jest ciepłe, ale ale nie paży, taka raczej temperatura herbaty do wypicia, bez poparzenia języka :) P.S. Kupiłem też na próbę 2 worki ekogroszku z wesołej, zobaczymy, narazie otwarłem te worki i się suszą, bo dość wilgotnawe. P.S. 2. Jak zakręcę zawór z podłogówki, to namiesza mi to bardzo w ustawieniach? Jak już opanuje to z czym walczę teraz podpowiesz mi jak zmniejszyć tą moc, żeby tak nie przebijało temp. żądanej. W sumie jak nie ma to wpływu na spalanie opału to może lepiej tym nie kręcić? Jutro o 13 mama pójdzie sprawdzić ile spaliło przez dobę.
  20. Wczoraj wyczyściłem cały piec oraz wlot do komina. Został mi jeszcze komin (tam aż takiego syfu nie ma ale wyczyszczę i tak), w nim mam wkład kominowy, Zanim przeczytałem twojego posta postanowiłem coś zmienić i tak: Zmieniłem cp - (czas przedmuchu) z 5 na 10sek cb - (przerwa między przedmuchami) z 11 na 5 min pp - krotność podawania - z 01 na 02 cd - czas między podawaniem w regulacji zwiększyłem do 85 sek zwiększyłem dopływ powietrza na wentylatorze, jest odsłonięte jakieś 30-40% ale dokładnie napisze jak wrócę z pracy i zejdę do piwnicy (wrzucę zdjęcie). Na zaworze 4 drożnym zmniejszyłem temp. i wyszło mi, że na grzejniki idzie jakieś 30 stopni (tyle wystarczyło, żeby w domu było ciepło. aha na piecu żądaną temp. ustawiłem na 55 stopni. Kocioł rozgrzewał się dość szybko i po osiągnięciu temp. 55 stopni przechodził w stan nadzoru. tylko, że przekraczał temp. żądaną o jakieś 6-6,5 stopnia. W tym stanie był ok 40 min, po czym temperatura spadała i poniżej 55 (żądanej) podawał i dmuchał. temp. spadała do 52 stopni i znów do góry do 55 ( i podnosiło znów te 6 stopni więcej). Trwało to ok 5, może 10 min. Czy to normalne, że temp. aż tak skacze? Czy to wina przykręconego zaworu? W nocy u mnie było 0 stopni, teraz jest jakieś 6-7. NIe zaobserwowałem tylu spalin i sadzy co wcześniej. Nic dymiącego się nie spadało do popielnika, Jak go opróżnię to zobaczę jak dopalił. Ale bardzo mało tam było tego "popiołu" jak zaglądałem rano (ok 6) a rozpaliłem 22:00. Był lekki kopczyk, ale nie za wysoki, nie było krateru. Pomyślę nad zakręceniem podłogówki, bo zdaje się, że jest na to osobny zawór. Zawsze będzie mniej grzania na kuchnię, która jest otwarta i daje ciepło na inne pomieszczenia.
  21. Po południu zadzwoniła do mnie mama, że się dymy z podajniki i śmierdzi dymem. Wyłączyła piec, po przyjeździe zastałem coś takiego jak na zdjęciach. Wyczystki były na maxa zapchane, kanał do komina tak samo, w środku pieca ogromna górka sadzy i niespalonego groszku, wisiały jakieś sadzowe stalagmity, tragedia. Mam nadzieje, że komina nie przytkało.
  22. Witam! Mój problem wygląda tak, że muszę być operatorem pieca na ekogroszek. Napisałem, że muszę ponieważ moja mama tego sama nie jest w stanie zrobić, a wcześnije zajmował się tym ojciec, który zmarł w styczniu. Wtedy była zima i jakieś tam ustawienia były na piecu, więc mama tylko dosypywała do podajniki i tak dociągnęła do wiosny. Na wiosnę zmniejszyłem temp. zaworem (4 drożny chyba tak się nazywa) i wtedy zaczęły się problemy. W palenisku zaczął się robić krater i zrywało zawleczkę. Piec to Technostal 19 kW - firma z Wieruszowa, a sterownik Argon 2. Ustawienia jakie były na piecu (po Ojcu) na zimę to: cP - 05 cb - 11 PP - 02 od - 01 Łp - 35 Łu - 28 oG - 03 cd - 99 cu - 18 nc - oF temp. na piecu (żądana) to 60 stopni. W zimie nie było problemów. Dopiero po zmniejszeniu temp. na grzejniki ok 37 stopni zaczęło się nisko palić (krater). Dom jest stary ale ocieplony i wymienione są wszystko okna. Grzejniki są "nowe" (mają już 10 lat) i wszystko jest w miedzi. W kuchni i łazience jest podłogówka). ogrzewany jest dom i bojler z wodą. Po przeczytaniu wielu tematów nie wiem jakie ustawić parametry, a aby był kopczyk i w domu ciepło (nie za ciepło). W sobotę próbowałem coś sam poustawiać na podstawie tego co się naczytałem. Ustawiłem na na zaworze 45 stopni na grzejniki (jest to bardzo dużo) i w domu jest sauna. Moje parametry z soboty: cP - 05 cb - 11 PP - 01 od - 01 Łp - 35 Łu - 28 oG - 03 cd - 50 cu - 10 nc - oF zmniejszyłem też szczelinę na wentylatorze (ok 1cm) 3 parametry zostały zmienione, efekt taki, że kopczyka nie ma ale są chyba spieki, tak mi to wygląda, strasznie dużo sadzy w piecu, nie przepala całego groszku i na dobę prawie 2 wiadra "popiołu" (tego co nie przepaliło itd.). Spalanie też prawie cały podajnik na dobę. Piec osiąga żądaną temp. 60 stopni i dochodzi tak do 60,8 czasem dotrwa do 1 podawania, czasem nie. Potem spada tak do 54 i znów to samo. Jak ustawić sterownik, abym w taką pogodę jak ta mógł ustawić tylko troszkę na grzejniki (ok 37 stopni na grzejniki) i nie było krateru, oraz olbrzymiego spalania? Nie jestem powiedzieć też co to za opał, bo zamówił go jeszcze ojciec. Ale jest to cały czas ten sam, jeszcze się nie skończył. Czy tryb nadzoru to to samo co tryb regulacji? Rozumiem, że jak osiągnę żądaną temp. to wtedy jest stan podtrzymania? Zanim żądaną temp. osiągnę to ogień jest żółty i rozchodzi się na boki, po osiągnięciu żądanej temp jest mały płomyk, po czym się tylko żarzy. W załączeniu zdjęcia popiołu, jak osiąga żądaną temp. oraz jak już osiągnie. P.S. Jeśli macie tylko taką możliwość zapoznajcie swoich małżonków, dzieci z piecem, jego obsługą i tajnikami. Bo gdy was zabraknie, ktoś będzie miał poważny problem.
  23. Podałem złą cenę. Powinno być 800zł tona z przywozem. Co do groszku z Piekar to nie mam jak załatwic sobie transportu. Jeśli znajdę kogoś ogarniętego, kto mi to przywiezie i będę miał 100% pewność, że to jest z kopalni to zamówię.
  24. Witam po przerwie. mam możliwość zamówienia ekogroszku z KWK Juliusz w cenie 850zł z przywozem za tonę. Czy warto kupować taki opał?
  25. Witam wszystkich! Forum już przeglądam od dłuższego czasu (wcześniej tylko szukałem odpowiedzi na pytania, które już się pojawiły w tematach. Jako, że stałem się od pewnego czasu użytkownikiem pieca na ekogroszek, teraz przyszedł czas na zamówienie opału na zimę. Skąd w okolicach Tarnowskich Gór (woj. śląskie) polecacie zamówić, kopalnia? Jakieś składy? Jak to się w ogóle odbywa, jak transport? Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję za wszystkie sugestie i pomocne opinie. pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.